W szkole, gdzie większość to chłopcy, uczennice stworzyły swój Girls Corner — cichy pokój do spotkań, nauki i wsparcia. Otwarto go we wrześniu, a już planują wyjść z misją do podstawówek i pokazać się 27 listopada na Festiwalu Projektów Społecznych.
Za drzwiami z kolorową tabliczką Girls Corner jest zupełnie inny rytm niż na korytarzu. Zamiast gwaru — rośliny, poduchy, zapachowe świece i herbaciany kącik. To miejsce dla 21 uczennic, które w „samochodówce” znalazły przestrzeń, by odetchnąć, pogadać i po prostu być sobą.
W całej szkole jest 700 uczniów, uczennic — 21. Tyle dziewczyn dziś.
Pomysł wyszedł z pracy nad sobą i szkołą: podczas warsztatów programu Akcelerator zespół z psycholożką dr Darią Wojtkiewicz dopracował projekt, a dyrektor Janusz Tomas przeciął wstęgę. Dziewczyny same wybrały wyposażenie i decydowały, co kupić z dofinansowania. Prace trwały od wiosny, a otwarcie zaplanowano na wrzesień, by nowe koleżanki od razu poczuły, że to też ich miejsce.
Wcześniej bywało, że przerwy spędzały w toalecie, bo na korytarzu — zwłaszcza za salą gimnastyczną — bywało po prostu zbyt głośno. Teraz wchodzą do pokoju z miękkimi pufami, plakatami i muzyką z głośnika; na półce stoi herbata, w szafkach chowają swoje rzeczy. Mogą odrobić zadanie, omówić praktyki, złapać chwilę spokoju. Wspólna przestrzeń zbliża i dodaje pewności. Działa.
Dziewczyny mówią wprost: zderzenie ze schematami wciąż się zdarza, szczególnie na praktykach. „A dlaczego dziewczyna stoi przy moim samochodzie?” — usłyszała jedna z nich od klienta. Bywało, że zamiast uczyć się przy autach, czyściła zlewy. To się zmienia, ale krok po kroku.
Pasji im nie brakuje. Jedna z uczennic postawiła na koła stare Cinquecento, inna ściga się kartingiem i sama dba o bolid. Słowa Roberta Kubicy o poznawaniu pojazdu traktują jak drogowskaz — dzięki nauce czują się bardziej samodzielne i mogą pomagać bliskim.
Girls Corner to dopiero początek. W tym roku chcą odwiedzać szkoły podstawowe i zapraszać dziewczynki do kierunków technicznych. Swoją historię i ideę opowiedzą też 27 listopada na Festiwalu Projektów Społecznych.
Jest już przykład, który działa na wyobraźnię: Zuzanna była pierwszą dziewczyną w historii konkursu Young Car Mechanic w Polsce, zajęła trzecie miejsce i została zaproszona do etapu europejskiego. To mocny sygnał dla młodszych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze