51-letni kierowca stracił prawo jazdy po tym, jak z przyczepką rozpędził się do 121 km/h poza obszarem zabudowanym. Policjanci z Tucholi ukarali go mandatem 1500 zł i dopisali 13 punktów karnych.
Prawo jazdy zatrzymane na miejscu, do tego 1500 zł mandatu i 13 punktów karnych — tak zakończyła się kontrola prędkości dla 51-latka na odcinku Łyskowo – Gostycyn. Funkcjonariusze z Tucholi zatrzymali go, gdy prowadził auto z przyczepką i pędził 121 km/h na drodze jednojezdniowej, dwukierunkowej, poza terenem zabudowanym.
Kluczowy błąd kierowcy to lekceważenie odrębnego limitu dla zestawów pojazdów. Na takich odcinkach — jeden pas w każdą stronę, poza miastem — obowiązuje 70 km/h dla auta z przyczepą. Różnica była więc ogromna: +51 km/h ponad dozwoloną prędkość. Taki wynik laserowego pomiaru nie zostawia pola do dyskusji, a konsekwencje są natychmiastowe. Kierowca usłyszał decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy i przyjął wysoki mandat.
Kontrole prowadzone w ostatnich dniach na tej trasie zakończyły się stanowczą reakcją mundurowych. Pomiar wykonany laserowym miernikiem pokazał wartość, która zagraża bezpieczeństwu na jednojezdniowej drodze. Do zatrzymania doszło poza obszarem zabudowanym, gdzie ruch bywa płynny, ale widoczność i odległości hamowania wymuszają rozsądek.
Ile można z przyczepą poza terenem zabudowanym? Odpowiedź jest prosta: na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej — 70 km/h. To niższy limit niż dla samego samochodu osobowego, bo zestaw jest dłuższy, cięższy i gorzej hamuje. Ten przypadek pokazuje, że przekroczenie prędkości pod Tucholą skończyło się pełnym pakietem sankcji.
Za jazdę 51 km/h ponad limitem policjanci nałożyli 1500 zł mandatu. Do ewidencji trafiło też 13 punktów karnych, a dokument uprawniający do kierowania został zatrzymany. To konsekwencje przewidziane przepisami — i sygnał, że z przyczepą jedzie się wolniej, nawet jeśli droga wydaje się pusta.
Policjanci z Tucholi przypominają o odpowiedzialnej jeździe oraz bezwzględnym stosowaniu się do limitów prędkości dla zestawów pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze