Gdy brakuje gotówki, firmy odsuwają przelewy do ZUS i Urzędu Skarbowego, a chronią pensje i banki — wynika z badania dla BIG InfoMonitor z 2025 roku.
W chwili napiętej płynności kolejka płatności układa się inaczej niż na fakturach. W rankingu opóźnień płatności firm w Polsce instytucje publiczne spadają niżej, a pracownicy i banki zostają na górze. O strategii „przetrwać dziś, rozliczyć później” mówi także Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Analiza rang pokazuje twardy porządek. Najpierw firmy odsunęłyby przelewy do ZUS — średnia ocena skłonności do opóźnienia 1,83. Tuż za nim są dostawcy materiałów biurowych i higienicznych — 1,84, a następnie Urząd Skarbowy — 1,88. Dopiero dalej pojawiają się podmioty kluczowe dla działania: pracownicy, banki i telekomy. Najrzadziej firmy deklarują zwłokę wobec dostawców usług wsparcia biznesu (np. księgowość, marketing) oraz dostawców towarów i surowców niezbędnych do bieżącej działalności.
Gdy spojrzeć na odsetki odpowiedzi, najczęściej padają: dostawcy materiałów biurowych i higienicznych — 35 proc., a potem właściciele wynajmowanych lokali — 31 proc.. 29 proc. respondentów wskazało ZUS, tyle samo — firmy świadczące usługi wsparcia biznesu. Jednak to analiza hierarchii decyzji ujawnia, że w sytuacji napięć finansowych największą skłonność do odsunięcia mają zobowiązania wobec instytucji publicznych — ZUS i Urząd Skarbowy.
„Wynagrodzenia pozostają priorytetem — firmy chronią stabilność zespołów nawet kosztem innych zobowiązań” — mówi Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor. Z jego słów wybrzmiewa praktyka dnia codziennego: relacje niezbędne do utrzymania obrotu i ciągłości działania — pracownicy, banki, strategiczni dostawcy — są bardziej „chronione” niż koszty administracyjne.
Pytane o to, co pomogłoby prowadzić biznes bardziej odpowiedzialnie finansowo, firmy najczęściej wskazały niższe daniny i prostsze przepisy: tak odpowiedziało 49 proc. badanych. W dalszej kolejności pojawiły się postulaty działań systemowych: zmiana mentalności przedsiębiorców i klientów — 36 proc., bardziej surowe kary za nieetyczne praktyki — 35 proc. oraz usprawnienie i automatyzacja egzekucji zobowiązań — również 35 proc.. Na znaczenie większej skuteczności służb publicznych i sądów zwróciło uwagę 32 proc. respondentów. Tylko 6 proc. uznało, że żadne działania nie poprawią sytuacji.
„Etyczne firmy budują przewagę wolniej, ale stabilniej: ich kapitałem jest zaufanie” — komentuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor. To zdanie zapowiada dłuższą grę: krótkie korzyści z odwlekania płatności mają swoją cenę.
Badanie „Kultura finansowa Polaków” zrealizowała dla BIG InfoMonitor agencja Quality Watch metodą CAWI na próbie 552 firm w 2025 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze