O 9.00 na ul. Toruńskiej młodzi cykliści ze Szkoły Podstawowej nr 21 w Gliwicach znów ruszyli na północ. Jadą 700 km, by zebrać środki na WytchnienioBusa dla Fundacji Nieoodkładalni.
Na ul. Toruńskiej w Bydgoszczy zabrzmiały dziś dzwonki i klamki biegów — o 9.00 grupa wsiadła na rowery i odjechała w stronę Gdańska. Wczoraj wjechali od strony Białych Błot, mokrzy po całym dniu deszczu, ale z uśmiechem. Noc spędzili w internacie Zespołu Szkół Drzewnych i rano byli gotowi na kolejny etap.
Plan jest prosty i bezlitosny dla nóg: 700 km w sześć dni i meta w Gdańsku w sobotę, 13 czerwca. To wyprawa uczniów i nauczycieli ze Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 21 im. Henryka Sienkiewicza w Gliwicach, zrzeszonych w szkolnym klubie. Ta wyprawa rowerowa przez Bydgoszcz ma swój rytm, ma też stawkę wyższą niż czas przejazdu. Jeśli dojadą zgodnie z planem, zamkną trasę szybciej niż w poprzednich latach.
Celem przejazdu jest zbiórka na WytchnienioBus — mobilne wsparcie dla rodzin dzieci ciężko chorych, prowadzone przez Fundację Nieoodkładalni. „Celem naszej wyprawy jest zebranie pieniędzy na WytchnienioBusa dla Fundacji Nieoodkładalni” — mówi Anna Guzek, katechetka i pomysłodawczyni akcji ze szkoły w Gliwicach. W poprzednich wyprawach ekipa uzbierała już 230 tys. złotych. Teraz znów proszą o dorzucenie cegiełki — każda złotówka to realna chwila oddechu dla opiekunów.
W peletonie jest 9 uczniów i 4 opiekunów — najmłodsi mają dziewięć lat, jadą dzieci z klas 3., 5. i 6. To ekipa Szkolnego Klubu „80 Rowerów”. Na trasie wyróżniają się zielonymi koszulkami i pomarańczowymi kaskami, a na tylnych błotnikach mają tabliczki z imionami. Używają rowerów crossowych i gravelowych — proste, sprawdzone maszyny do długiej drogi.
Środa dała im w kość. Przejechali 127 km niemal cały czas w strugach deszczu i do miasta wjechali od strony Białych Błot, już pod wieczór. Słońce nad Brdą wynagrodziło chłód, a nocleg w internacie Zespołu Szkół Drzewnych pozwolił odetchnąć i wysuszyć buty. Rano nie było zmiłuj — pakowanie sakw i dalej na północ.
Każdy kilometr trafia też do aplikacji Aktywne Miasta, bo młodzi z Gliwic kręcą punkty w rywalizacji o tytuł Rowerowej Stolicy Polski. „Walczymy o trzecie miejsce dla naszej szkoły w Gliwicach” — podkreśla Anna Guzek. To dodatkowa motywacja w drodze, bo licznik w telefonie nie wybacza przerw.
Dla mieszkańców miasta to obraz prosty i czytelny: grupa dzieciaków i nauczycieli, którzy pod Bydgoszczą wsiadają na rowery, by dowieźć dobro tam, gdzie jest potrzebne. A już w sobotę, 13 czerwca powinni domknąć trasę na bałtyckim wietrze — z zaliczonym etapem przez nasze miasto i pełniejszą skarbonką WytchnienioBusa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze