Reklama

WZL Nr 2 w Bydgoszczy modernizują F‑16. Co z F‑35?


„Z premedytacją wskazaliśmy WZL Nr 2 jako miejsce modernizacji” — mówi generał dywizji pilot Ireneusz Nowak. MLU obejmie 48 polskich F‑16 za 4 miliardy dolarów, a w tle toczą się rozmowy o serwisie F‑35.


Decyzja zapadła na poziomie dowództwa i ma jasny cel: budować kompetencje u siebie. „Z premedytacją wskazaliśmy WZL Nr 2 jako miejsce wykonywania modernizacji” — powiedział generał dywizji pilot Ireneusz Nowak, zastępca Dowódcy Generalnego, w rozmowie opublikowanej na Defence24.pl. To sygnał, że WZL Nr 2 w Bydgoszczy dostały realne zadanie, a nie grzecznościową rolę. Konkretną robotę.

WZL Nr 2 w Bydgoszczy — dlaczego właśnie tu?

Wojsko rozważało trzy ścieżki: prace w Stanach Zjednoczonych, w wojskowych jednostkach w kraju albo z wykorzystaniem polskiego przemysłu. Wybrano przemysł — tak, by zyskał nowe umiejętności i przeszedł transformację. Generał Nowak mówi o „impulsie rozwojowym” dla bydgoskich zakładów, które „mają duży potencjał”. Czyli: zamiast outsourcingu za ocean, inwestycja w to, co możemy robić u nas.

Reklama

48 maszyn i 4 mld dolarów — co obejmuje MLU

Podpisana w zeszłym roku umowa MLU (Mid‑Life Upgrade) dotyczy 48 polskich F‑16. Wartość kontraktu to 4 miliardy dolarów. W pakiecie — z udziałem WZL Nr 2 w Bydgoszczy — znajdą się prace modernizacyjne, które mają wydłużyć życie i podnieść możliwości samolotów. Pułkownik Sebastian Paluch, Szef Oddziału Sprzętu Wojskowego i Rozwoju w Zarządzie Wojsk Lotniczych Inspektoratu Sił Powietrznych, nie lukruje: to inwestycja obarczona ryzykiem, co widać w cenie. Ale to także inwestycja w zdolności państwa — i to zostaje.

W tle jest jeszcze jeden element układanki. Rozmowa na Defence24.pl pokazuje, że wojsko myśli o ciągłości: dziś F‑16, jutro kolejne typy, ten sam adres w Bydgoszczy. To nie jednorazowy strzał, tylko budowanie trwałej kompetencji.

Reklama

F‑35: rozmowy w toku

Kontrakt na 32 samoloty F‑35 wart 4,6 miliarda dolarów też wymaga serwisu i przyszłej modernizacji. Czy trafi to do Bydgoszczy? Wojsko mówi krótko: „Rozmowy trwają”. W pierwszej umowie nie zapisano tego obszaru, ale temat jest na stole. Pułkownik Paweł Muzyczuk, Szef Zespołu ds. wdrożenia na wyposażenie SZ RP samolotu F‑35, bierze udział w tej układance — to jego boisko operacyjne.

Dla bydgoszczan to konkret, który czuć w mieście: wysokowartościowe prace, transfer technologii, stabilne zlecenia. A dla WZL Nr 2 w Bydgoszczy — szansa, by „rozwinąć skrzydła”, jak ujął to generał Nowak. Teraz wszystko gra o pełną pulę: utrzymanie F‑16 i możliwy serwis F‑35. Piłka jest w grze.

Źródło: bydgoszczinformuje.pl Aktualizacja: 08/01/2026 09:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama