Sąd Okręgowy w Bydgoszczy skazał Mikołaja J. na 25 lat więzienia za zabójstwo 13-letniej Nadii z Inowrocławia. Wyrok zapadł 20 marca i nie jest prawomocny.
W Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy 20 marca 2026 r. zapadł wyrok za zabójstwo: 25 lat pozbawienia wolności dla Mikołaja J. Sąd uznał, że działał ze szczególnym okrucieństwem i orzekł zadośćuczynienie dla najbliższych nastolatki. Dlaczego nie dożywocie? Decyduje tu wiek sprawcy w chwili czynu i konkretny przepis kodeksu karnego.
Sędziowie uwzględnili wnioski Prokuratury i wymierzyli 25 lat pozbawienia wolności — karę maksymalną w tych realiach. Zgodnie z art. 54 § 2 kk wobec osoby, która w momencie popełnienia zbrodni nie miała 18 lat, nie można orzec dożywotniego więzienia. Sąd podzielił przyjętą przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy kwalifikację prawną: działanie ze szczególnym okrucieństwem z art. 148 § 2 pkt 1 kk. Orzeczono również zadośćuczynienie finansowe na rzecz osób najbliższych. Wyrok jest nieprawomocny, a oskarżony pozostaje w areszcie tymczasowym.
Zgłoszenie o zaginięciu 13-letniej Nadii złożone przez ojca uruchomiło policyjne poszukiwania. Radiowozy przeczesywały okolice, a funkcjonariusze i technicy kryminalistyki zabezpieczali ślady. Finał był tragiczny — odnaleziono ciało dziewczynki. Oględziny miejsca i sekcja zwłok nie zostawiły złudzeń: biegły jako przyczynę śmierci wskazał wykrwawienie po ranach kłutych zadanych ostrym narzędziem. To ustalenie stało się jednym z kluczowych elementów materiału dowodowego.
Policjanci już na wczesnym etapie śledztwa ustalili, że za zbrodnią stoi znajomy nastolatki — Mikołaj J. Zatrzymano go 19 października 2022 r. i przedstawiono zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Oskarżony początkowo się przyznał, a potem — w toku dalszych czynności i na sali sądowej — wielokrotnie zmieniał wyjaśnienia. Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy skierowała akt oskarżenia do sądu we wrześniu 2024 r., a zgromadzone dowody pozwoliły na przypisanie winy. Teraz, po ogłoszeniu wyroku, Mikołaj J. nadal przebywa w areszcie tymczasowym — do czasu rozstrzygnięcia ewentualnych środków odwoławczych.
Sprawa ma znaczenie nie tylko dla bliskich Nadii i mieszkańców Inowrocławia, ale też jako wyraźny sygnał, że sądy w regionie konsekwentnie stosują najwyższe kary dostępne w przypadku sprawców młodocianych. To także przypomnienie, że kwalifikacja „szczególne okrucieństwo” realnie wpływa na wymiar kary — nawet jeśli kodeks wyklucza dożywocie z powodu wieku sprawcy w chwili czynu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze