To nie tylko widowisko – to lokalna tradycja z przesłaniem. Za nami 16. edycja Steru na Bydgoszcz, której sercem ponownie był Wielki Wyścig Butelkowy. Tysiące widzów nad Brdą, 18 załóg na wodzie i ogromna dawka emocji – tak wyglądała najbardziej kreatywna rywalizacja w mieście.
W niedzielne popołudnie Brda zamieniła się w tor wodny pełen kolorowych, zaskakujących łodzi zbudowanych… z plastikowych butelek. Punktualnie o 15.00 rozpoczął się Wielki Wyścig Butelkowy – kulminacyjny moment Steru na Bydgoszcz 2025.
Zasady są proste: każda drużyna otrzymuje identyczny zestaw materiałów – butelki, taśmę, folię – i nieograniczoną przestrzeń dla swojej wyobraźni. Tego roku kreatywność uczestników przeszła oczekiwania: od fortepianu dryfującego po rzece, przez jednostki przypominające bolidy Formuły 1, aż po łódki stylizowane na kwietniki z prawdziwymi roślinami.
Najwięcej emocji wzbudziła walka o pierwsze miejsce. Po zaciętym finiszu zwyciężyła ekipa PTTK Szlak Brdy. Tuż za nimi finiszowali ubiegłoroczni zwycięzcy – La Mare Houseboat. Trzecie miejsce zajęło Stowarzyszenie ASPI.
Choć wyścig był główną atrakcją, Ster na Bydgoszcz rozlał się – dosłownie i w przenośni – na całe centrum miasta. Na Wyspie Młyńskiej trwały koncerty, dzieci brały udział w animacjach, a tropikalna plaża przyciągała rodziny z leżakami. Na Rybim Rynku i barce Lemara nie brakowało warsztatów i pokazów.
Na Starym Rynku namioty tętniły gwarem – tam przeniosła się część atrakcji dla najmłodszych. Wydarzenia odbywały się także nad Kanałem Bydgoskim, pokazując jak bardzo przestrzeń miasta jest dziś zdolna do wspólnego przeżywania radości.
Wyścig butelkowy ma nie tylko bawić – ma też uczyć. Organizatorzy od lat podkreślają jego ekologiczny charakter. Wszystkie łodzie powstają wyłącznie z materiałów z odzysku, a po zakończeniu imprezy są starannie utylizowane. W poprzednich latach żadna z jednostek nie rozpadła się całkowicie na wodzie – choć nie brakowało sytuacji awaryjnych, gdy ktoś z załogi musiał liczyć na pomoc ratowników.
Drużyny reprezentujące lokalne firmy, instytucje i media pokazują, że CSR może mieć formę radosnej integracji. Dla wielu organizacji udział w Sterze to już tradycja.
W 2009 roku wystartowały tylko cztery załogi. W 2025 roku – aż osiemnaście. Taka skala świadczy nie tylko o popularności wydarzenia, ale i o coraz większym zaangażowaniu mieszkańców. Ster na Bydgoszcz przyciąga nie tylko lokalnych uczestników – to punkt obowiązkowy letniego kalendarza dla wielu turystów.
Co roku najlepsze punkty do oglądania to Most Staromiejski (start) i kładka między Operą Nova a Wyspą Młyńską (finisz). Tam gromadzą się tłumy – z aparatami, transparentami i entuzjazmem.
Bezpłatny wstęp, formuła „dla każdego” i łączenie wielu form aktywności – od koncertów po edukację ekologiczną – to sekret popularności Steru na Bydgoszcz. Tradycja, która trwa już 16 lat, wciąż zaskakuje świeżością.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze