W Bydgoszczy 9 czerwca zebrała się Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego i przyjęła apel o kontynuację rozmów między władzami województwa a trzema publicznymi uczelniami regionu. Według Radia PiK to reakcja na trwający od początku roku spór o zasady finansowania badań i innowacji.
Posiedzenie odbyło się w Bydgoszczy i zakończyło się stanowiskiem wzywającym do dalszych rozmów Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego z trzema publicznymi uczelniami: Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetem Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy i Politechniką Bydgoską. Wniosek o przyjęcie takiego stanowiska złożył wojewoda Michał Sztybel, który przewodniczy Wojewódzkiej Radzie Dialogu Społecznego.
Rada podkreśliła w przyjętym stanowisku, że pełne wykorzystanie potencjału nauki, badań i innowacji dla gospodarki regionu wymaga realnego zaangażowania publicznych uczelni oraz wypracowania wspólnych, partnerskich zasad współpracy. Chodzi zarówno o obecną perspektywę unijną, która jest już zaawansowana w realizacji, jak i o budowę trwałych mechanizmów na przyszłość — tak, aby rola uczelni była należycie zapisana w kolejnych budżetach unijnych i dokumentach strategicznych województwa.
Co w praktyce oznacza przyjęte stanowisko? To wezwanie do kontynuacji rozmów między Zarządem Województwa a uczelniami i do ustalenia wspólnych reguł finansowania nauki, badań i innowacji na kolejne lata. Dla mieszkańców to nie jest abstrakcja: finansowanie uczelni w Bydgoszczy i w całym regionie przekłada się na laboratoria, nowe projekty badawcze i współpracę z lokalnym biznesem.
Początek sprawy sięga początku roku i tematu finansowania Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego im. prof. Jana Czochralskiego w Toruniu. W debacie publicznej pojawił się zarzut, że ta jednostka ma łatwiejszy dostęp do środków niż pozostałe ośrodki akademickie w regionie. Politechnika Bydgoska wystosowała list otwarty, wskazując uprzywilejowanie toruńskiej spółki naukowej w podziale pieniędzy.
W kolejnym kroku Politechnika zapowiedziała, że nie przyjmie środków z puli marszałkowskiej na innowacje, bo wiążą się z wymogami trudnymi do spełnienia w wyznaczonym terminie. Z finansowania zrezygnował też Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Do dyskusji dołączył Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, co poszerzyło zakres sporu i przeniosło go z pojedynczych projektów na ogólne zasady.
Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki odpowiedział, że w regionalnym programie Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza 2021–2027 nie zabraknie pieniędzy na projekty naukowe i badawcze. Zorganizował też spotkanie z przedstawicielami uczelni — po rozmowach szkoły wyższe podtrzymały swoje stanowiska.
Po wysłuchaniu uczelni marszałek zapowiedział, że wezwie Komisję Europejską do zmiany sposobu finansowania nauki i innowacji. Udziału w posiedzeniu WRDS odmówił, uzasadniając, że rada jest powołana do rozwiązywania sporów, a on sporu w tej sprawie nie widzi. Na stole pozostaje więc apel WRDS o dalszy dialog i wypracowanie rozwiązań, które włączą publiczne uczelnie w systemowe planowanie wydatków na rozwój.
Rada w swoim stanowisku wyraźnie zaznaczyła perspektywę długofalową: chodzi nie tylko o bieżącą dystrybucję środków, ale także o zapisy w kolejnych budżetach unijnych i dokumentach strategicznych województwa. To tam rozstrzyga się, jakie projekty będą możliwe i jak szybko przełożą się na efekty w regionie — od nowych pracowni i grantów po innowacje wdrażane w lokalnych firmach. W tym sensie los negocjacji wpłynie na codzienność studentów, naukowców i przedsiębiorców.
Szef WRDS, wojewoda Michał Sztybel, podkreślił we wniosku o przyjęcie stanowiska konieczność partnerskiej współpracy uczelni i samorządu województwa. Taki układ ma umożliwić pełne wykorzystanie potencjału badań i innowacji w regionie. To także sygnał, że spór o finansowanie uczelni w Bydgoszczy i w całym województwie powinien zostać rozwiązany przy jednym stole — zanim rozpocznie się podział kolejnych transz środków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze