Dziś w Młynach Rothera w Bydgoszczy stypendium im. Aleksandry Lewińskiej trafiło do Aleksandry Piątek z Budzowa; jak informuje Radio PiK, nagrodę przyznano za reportaż o spotkaniu dwóch rodzinnych kultur.
12 czerwca 2026 w salach Młynów Rothera wręczono ogólnopolskie stypendium im. Aleksandry Lewińskiej — wyróżnienie upamiętniające zmarłą dwa lata temu bydgoską dziennikarkę. Tegoroczną laureatką została Aleksandra Piątek, której praca przyniosła zwycięstwo już przy niemal jednomyślnym głosowaniu kapituły.
Pomysłodawca stypendium i przewodniczący kapituły, prof. Roman Leppert z UKW w Bydgoszczy, wskazywał, że laureatka pochodzi z Budzowa w województwie małopolskim. Podkreślał, iż poziom nadesłanych materiałów był wysoki, a zwycięska praca wyróżniła się dojrzałą perspektywą i spójnością opowieści. Stypendium to jedna z inicjatyw, które przyciągają do centrum miasta młodych ludzi zainteresowanych rzetelnym opowiadaniem o świecie.
Nagrodzony tekst nosi tytuł „Mój ojciec Hanys”. To historia rodziny, w której spotykają się dwa różne regiony i dwa zestawy codziennych nawyków — od języka przy stole po drobne rytuały domowe. Co sprawiło, że jurorzy tak zgodnie postawili na ten materiał? Odpowiedź jest prosta: autorka pokazuje zderzenie kultur bez uproszczeń, skupiając się na tym, jak dwoje ludzi buduje wspólne życie pomiędzy tradycjami.
Za zwycięstwo przyznano 5 tysięcy złotych stypendium.
Konkurs o Stypendium im. Aleksandry Lewińskiej adresowany jest do uczniów szkół ponadpodstawowych zainteresowanych dziennikarstwem. To znaczy: możliwość sprawdzenia się w formie reporterskiej i szansa na realne wsparcie finansowe dla najlepszych. Z perspektywy miasta ważne jest też to, że pamięć o Aleksandrze Lewińskiej — jednej z twarzy lokalnego dziennikarstwa — łączy się tu z promocją młodego, ambitnego pisania. Dla rodzin i nauczycieli to sygnał, że wysiłek włożony w porządny tekst może zostać dostrzeżony na poziomie całego kraju.
W praktyce oznacza to, że w Bydgoszczy wyróżnia się pracę nastolatków, którzy potrafią wykonać reporterską robotę: znaleźć bohatera, wejść w temat, uporządkować fakty i oddać głos ludziom. Takie inicjatywy od lat budują rozpoznawalność miejsca, a dla uczestników bywają pierwszym krokiem do staży i redakcji. Słowem — wywrotka z teorii na praktykę, tyle że nagrodzona konkretną kwotą i sceną w centrum miasta.
Prof. Roman Leppert — jako gospodarz kapituły z UKW — akcentował misję przedsięwzięcia: rozwój warsztatu młodych i sensowną, uczciwą rozmowę o rzeczywistości. Taki profil konkursu w naturalny sposób wpisuje się w nasz lokalny ekosystem instytucji kultury i edukacji, od Młynów Rothera po uniwersyteckie audytoria.
Dla porządku dodajmy: stypendium im. Aleksandry Lewińskiej w Bydgoszczy to nie tylko prestiż, ale i konkret, który pozwala młodemu autorowi złapać oddech — kupić sprzęt, sfinansować wyjazd reporterski czy po prostu mieć czas na kolejną historię.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze