Jeden z dwóch mężczyzn wydobytych ze studzienki przy ul. Powstańców w Solcu Kujawskim zmarł w szpitalu, drugi jest w ciężkim stanie — jak informuje Gazeta Pomorska.
Do wypadku doszło na terenie jednej z firm drobiarskich w Solcu Kujawskim, przy ul. Powstańców. Dwóch mężczyzn — w wieku około 50 i 19 lat — wykonywało prace serwisowe w głębokiej studzience, gdy nagle stracili przytomność. Na miejscu stwierdzono obecność siarkowodoru, toksycznego gazu niebezpiecznego dla życia.
Poszkodowani znajdowali się około 5 metrów pod ziemią. Strażacy dotarli do nich i w ciągu kilku minut ewakuowali na powierzchnię. Jednego z mężczyzn reanimowano jeszcze na miejscu zdarzenia, po czym obu przewieziono do szpitala.
Mimo udzielonej pomocy jeden z poszkodowanych zmarł w szpitalu. Drugi mężczyzna pozostaje w stanie ciężkim.
Okoliczności wypadku sprawdzają policjanci pod nadzorem prokuratora. Równolegle postępowanie prowadzi Państwowa Inspekcja Pracy, która ustali, czy podczas wykonywania zadań zachowano obowiązujące zasady bezpieczeństwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze