37-latek pobił przechodnia na ul. Przykop w Brodnicy i zabrał mu 1000 zł. Po dwóch godzinach był już w rękach policji, a sąd zamknął go na trzy miesiące.
Na ul. Przykop w Brodnicy w środę, 11 marca 2026 roku, doszło do brutalnego ataku na przechodnia. Sprawca uderzył mężczyznę i zabrał mu 1000 zł, po czym uciekł.
Poszkodowany natychmiast dotarł do policjantów. Funkcjonariusze ruszyli w teren i po 2 godzinach zatrzymali wskazanego przez zgłaszającego 37-latka, mieszkańca Brodnicy. Trafił najpierw do policyjnego aresztu, a stamtąd — decyzją sądu — do więzienia.
Środowe popołudnie zamieniło się dla ofiary w szarpaninę i strach, ale finał był szybki. Patrol i kryminalni zadziałali w krótkich odstępach, zebrali pierwsze informacje i namierzyli podejrzanego. Taki czas reakcji daje mieszkańcom poczucie, że okolica nie została pozostawiona sama sobie.
Dlaczego sąd sięgnął po areszt? Lista zarzutów, które usłyszał mężczyzna, nie kończy się na jednym rozboju.
Śledczy doliczyli do sprawy kradzież rozbójniczą z 12 lutego w sklepie spożywczym — czyli kradzież połączoną z użyciem przemocy lub groźby. Do tego doszła sytuacja z 8 marca: sprawca zabrał telefon komórkowy starszej kobiecie, a gdy próbowała go odzyskać, użył siły, by urządzenie zatrzymać.
Na tym nie koniec. 37-latek ma odpowiedzieć także za przywłaszczenie sygnetu, który wcześniej pożyczył od znajomego. Taki katalog czynów pozwala sądowi realnie ocenić ryzyko kolejnych przestępstw — i właśnie temu służy izolacja podejrzanego.
Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec mężczyzny 3-miesięczny areszt tymczasowy. Za rozbój kodeks karny przewiduje od 2 do 15 lat więzienia. To oznacza, że w najbliższych tygodniach ulica Przykop, sklepy w okolicy i pasażerowie z telefonami w ręku nie będą już mieć z nim do czynienia.
Sprawę opisuje Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy. Dla mieszkańców Brodnicy ważne jest jedno: podejrzany został odcięty od ulicy, a postępowanie obejmuje wszystkie wskazane epizody — od napadu na ul. Przykop po kradzieże rozbójnicze i przywłaszczenie sygnetu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze