Ręczny alkomat pokazał przekroczenie zakresu, a sąd nie miał wątpliwości: dwa wyroki w trybie przyspieszonym zapadły po kontrolach drogowych w powiecie lipnowskim.
Policjanci ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Lipnie jednego dnia wyłapali dwóch kierowców na podwójnym zakazie i z alkoholem w organizmie — obaj usłyszeli wyroki w trybie przyspieszonym. Jeden trafi za kratki na rok i 9 miesięcy, drugi na rok. W obu przypadkach sąd orzekł także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywny.
Kontrola skody w Radomicach zaczęła się od „wężykowania” na jezdni. Funkcjonariusze od razu wyczuli alkohol, a ręczny miernik wydechu wyświetlił komunikat o przekroczeniu zakresu pomiarowego. Po przewiezieniu 39-latka — mieszkańca gminy Bobrowniki — do jednostki badanie wykazało ponad cztery promile. Mężczyzna miał też sądowy zakaz prowadzenia wydany przez sąd w Toruniu.
Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym. Jako recydywista usłyszał wyrok 1 roku i 9 miesięcy bezwzględnego więzienia, dożywotni zakaz kierowania oraz grzywnę.
Jeszcze 03.03.2026 policjanci zatrzymali do kontroli opla. 44-letni mieszkaniec gminy Wielgie miał w systemach odnotowane aż dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów. Badanie wykazało ponad promil alkoholu.
On także stanął przed sądem w trybie przyspieszonym. Zapadł wyrok roku bezwzględnego więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia oraz grzywna w kwocie 10 000.
W środę, 04.03.2026, kontrola prędkości w Mokowie zakończyła się zatrzymaniem prawa jazdy kierowcy, który miał prawie 1,5 promila. Taki wynik to już przestępstwo — policjanci natychmiast odebrali uprawnienia. Sprawa wkrótce trafi do sądu.
Dzień później w Skępem urządzenie podczas badania zapaliło czerwoną diodę. Wynik potwierdzono w Komendzie Powiatowej Policji w Lipnie. 33-latkę z Rypina czeka sprawa sądowa; zgodnie z zapowiedzią policji grozi jej wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara 3 lat więzienia.
Te interwencje pokazują prostą konsekwencję: jazda po alkoholu to natychmiastowy utrata uprawnień, perspektywa rychłej sali sądowej i — co już zapadło w dwóch sprawach — realne więzienie oraz finansowe kary.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze