Sześć minut kosmicznego „gościa” nad naszym niebem — w poniedziałek 26 stycznia Międzynarodowa Stacja Kosmiczna przeleci nisko nad horyzontem od zachodu po południowy wschód. Wystarczy wyjść chwilę przed 18:00 i patrzeć w dobrą stronę.
Przelot ISS nad Polską będzie krótki, ale wyraźny: od 18:00:03 do 18:05:51. Najpierw nisko nad zachodem, potem łukiem przez południe — i zgaśnie w cieniu Ziemi. Jasność do -2,6 mag. Gołym okiem. Bez mrugania, bez dźwięku, po prostu płynny ruch na tle gwiazd.
Start o 18:00:03: pojawi się około 10° nad zachodnim horyzontem. Nisko, więc nie spóźnij się — pierwsze kilkadziesiąt sekund bywa decydujące.
Maksimum o 18:03:15: wysokość 41° w kierunku południowo‑zachodnim (SW). To już wyraźnie ponad linią zabudowy w większości miejsc, a jasność -2,6 mag ułatwi obserwację nawet przy umiarkowanych światłach miasta.
Koniec widoczności o 18:05:51: stacja opadnie do około 14° nad południowym wschodem (SE) i zgaśnie. Cały przelot potrwa około 5 minut i 48 sekund.
To nie samolot — brak migających świateł, brak zmiany prędkości. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) to stały, jasny punkt sunący równym tempem. Jeśli masz odsłonięty zachodni horyzont na start i niską przeszkodowość po południowo‑wschodniej stronie na finisz, widzisz cały łuk.
W praktyce: wyjdź 2–3 minuty wcześniej. Stań tak, by nic nie zasłaniało pierwszych 10° nad horyzontem na zachodzie — drzewa i blok potrafią „zjeść” pół przelotu. Potem trzymaj wzrok w okolicach południa i pozwól obiektowi sunąć w stronę SE.
Chcesz pamiątkę z przelotu ISS nad Polską — wystarczy szerokokąt i statyw. Krótkie ekspozycje złapią jasny odcinek śladu, dłuższe narysują ciągłą linię po łuku trasy od W przez SW ku SE. Nie potrzebujesz teleskopu; liczy się stabilne ustawienie i punktualny start o 18:00:03.
Zapisz godzinę, sprawdź zachodni widok, ustaw alarm. 26 stycznia masz kilka minut, które łączą nas z orbitą — wykorzystaj je.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze