W sobotę 28 marca Międzynarodowa Stacja Kosmiczna przeleci nisko pod Orionem — to ostatni wyraźny przelot tej serii przed majową przerwą. Start o 19:21:56, jasność do -1,3 mag.
W sobotę, 28 marca, da się zobaczyć przelot ISS nisko nad południową częścią nieba, tuż pod rozpoznawalnym pasem Oriona. Punkt ruszy o 19:21:56 i w niecałe 5 minut zniknie — ostatni raz w tej serii tak łatwo i wyraźnie. Kolejne dobre okno obserwacyjne wróci dopiero w maju.
Tor przelotu poprowadzi stację pod gwiazdozbiorem Oriona, nad południowo‑zachodnią częścią nieba. Zapisz czasy: początek o 19:21:56, koniec o 19:26:31. Maksymalna jasność wyniesie -1,3 mag, więc ISS zobaczysz bez lornetki, także z podmiejskich miejscówek. Nie mruga jak gwiazda i nie błyska jak samolot — przesuwa się równym, spokojnym śladem.
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna to największa ludzka konstrukcja na niskiej orbicie. Świeci, bo odbija światło Słońca od szerokich paneli i elementów kratownicy. Dla obserwatora to jasny, jednolity punkt, który wędruje stałą prędkością. Brak świateł nawigacyjnych i brak migotania to dwa szybkie filtry — jeśli je spełnia i leci pod Orionem o wyznaczonej godzinie, patrzysz na ISS.
Ten przelot nadaje się do zdjęć śladowych. Ustaw aparat stabilnie, weź szeroki kadr obejmujący Oriona i sięgnij po dłuższy czas naświetlania, by zarejestrować ciągłą kreskę ruchu stacji. Pięć minut to mało — zaplanuj ujęcie wcześniej, by nie stracić początku toru.
To ostatnia wyraźna okazja w tej serii — po dzisiejszym wieczorze na takie warunki poczekamy do maja. Jeśli masz dwie minuty na przygotowanie i pięć na patrzenie w niebo, wiesz już, kiedy i gdzie skierować wzrok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze