Zaczęło się od zdziwienia w nowym kampusie Akademii Muzycznej i skończyło wspólnym koncertem. 31 młodych muzyków z Toskanii spędziło 11 dni w Bydgoszczy.
W Bydgoszczy, w nowym kampusie Akademii Muzycznej, włoscy nauczyciele łapali się za głowy z niedowierzania — tak pierwsze minuty wizyty opisuje Adam Płotnicki, koordynator programu Erasmus w Bydgoszczy. Przez 11 dni młodzi instrumentaliści z Toskanii odkrywali miasto, ćwiczyli z bydgoskimi pedagogami i zakończyli pobyt wspólnym występem. Finał wybrzmiał w sobotę, 28 marca, na scenie szkoły muzycznej w Toruniu.
Do Bydgoszczy przyjechała 31‑osobowa grupa 12‑ i 13‑letnich uczniów szkoły muzycznej w Arezzo w Toskanii. To element edukacyjnego programu Erasmus, finansowanego ze środków Unii Europejskiej. Młodzi muzycy mieszkali w mieście, poznawali jego najważniejsze miejsca i — co najważniejsze — pracowali z uznanymi wykładowcami.
W planie znalazły się zajęcia m.in. z dyrygentem Opery Nova i wykładowcą Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, prof. dr. hab. Piotrem Wajrakiem, oraz z prof. Jarosławem Ciechackim, prodziekanem Wydziału Dyrygentury, Jazzu, Muzyki Kościelnej i Edukacji Muzycznej tej uczelni. Takie spotkania dla 12‑ i 13‑latków to nie tylko lekcja repertuaru — to kontakt z praktyką sceny i próbą orkiestrową prowadzoną jak na zawodowej sali.
Adam Płotnicki — bydgoszczanin, który od pięciu lat prowadzi wymiany uczniów szkół z Polski, Włoch, Słowacji i Czech — spinał cały wyjazd organizacyjnie. Jest koordynatorem programu i jednocześnie osobą z muzycznym zapleczem: od lat śpiewa jako wokalista zespołu progrockowego Crystal Lake. Dzięki temu łatwiej łączy świat edukacji z praktyką artystyczną.
„Byli zachwyceni” — mówi Płotnicki o reakcji kadry z Włoch. „Po kilku minutach łapali się za głowy, że tutaj stoi taki budynek”. Nowy kampus stał się dla gości pierwszym, mocnym obrazem Bydgoszczy. I o to w tym projekcie chodzi: o doświadczenie miejsca, które zostaje w pamięci dłużej niż adres w przewodniku.
W jego ocenie to świetna promocja miasta przez kulturę. Goście poznawali Bydgoszcz w roli Europejskiego Miasta Muzyki — tak o profilu miasta opowiadał swoim podopiecznym. Płotnicki nie ma wątpliwości, że pozytywne wrażenia pracują dalej: „Uczniowie o tym opowiedzą znajomym we Włoszech”. Niektórzy, jak dodaje, mogą wrócić do Bydgoszczy już jako studenci Akademii Muzycznej.
Z perspektywy mieszkańców to konkretna korzyść: infrastruktura kulturalna nie jest wyłącznie „dla swoich”. Działa jak magnes na młody talent, buduje sieć kontaktów i przywozi do miasta ludzi, którzy później do niego wracają. To fragment szerszego trendu — Bydgoszcz coraz częściej przyciąga wydarzenia i projekty, w których kultura jest językiem współpracy międzynarodowej.
Na koniec pobytu młodzi Włosi zagrali razem z polskimi uczniami. Sceną była szkoła muzyczna w Toruniu, a termin — sobota, 28 marca. Po jedenastu dniach lekcji, zwiedzania i prób mogli zamknąć wyjazd muzyką, która najlepiej podsumowuje takie spotkania.
Płotnicki mówi wprost: „To milowy krok dla naszego miasta”. Nowy kampus, zajęcia z mistrzami i żywa wymiana w ramach programu Erasmus w Bydgoszczy zostawiają ślad, który słychać długo po ostatnim akordzie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze