03.06.2026 około 13:00 dym nad lasem w Sarbinowie dostrzegli policjanci ze Żnina. Błyskawiczna reakcja sprawiła, że strażacy dojechali szybko i zatrzymali ogień.
Gęsty dym nad kompleksem leśnym w Sarbinowie (gm. Żnin) zauważył policyjny patrol w środę, 03.06.2026, około 13:00. Funkcjonariusze natychmiast powiadomili dyżurnego i ruszyli w stronę zadymienia. Zastępy straży pożarnej zostały skierowane dokładnie tam, gdzie płomienie zbliżały się do koron drzew.
Tuż przy skraju lasu stał samochód dostawczy i mężczyzna, który nerwowo wybierał numer alarmowy 112. Był tak zdenerwowany, że miał kłopot z przekazaniem informacji o zagrożeniu. Policjanci zadbali o jego bezpieczeństwo, polecili przeparkować auto i odsunąć się od rozprzestrzeniającego się ognia.
Kiedy na miejsce dotarły wozy, funkcjonariusze poprowadzili strażaków najkrótszą drogą do źródła pożaru i pomagali w przeciąganiu linii gaśniczych. Liczyła się każda minuta.
Ustalono, że na miejscu był 53-letni mieszkaniec gminy Żnin, właściciel pasieki ustawionej na skraju lasu. Podczas prac przy ulach korzystał z podkurzacza pszczelarskiego. Iskry z urządzenia zapaliły ściółkę, a silny wiatr szybko rozdmuchał płomienie na kolejne fragmenty lasu, sięgając miejscami wyższych partii drzewostanu.
W wyniku zdarzenia częściowo spłonęło około 1 hektara powierzchni leśnej. Gdy ogień wejdzie w korony, rozprzestrzenia się znacznie szybciej — to utrudnia dojazd i samą akcję.
Za nieostrożne obchodzenie się z ogniem pszczelarz został ukarany mandatem karnym. Policja apeluje o szczególną ostrożność w lasach i ich sąsiedztwie — w okresie letnim zagrożenie rośnie, bo wysokie temperatury, susza i silny wiatr sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się płomieni. Nawet niewielkie źródło ognia lub pojedyncza iskra mogą uruchomić pożar o dużej skali.
A jeśli zauważysz dym lub ogień — zgłoś to od razu pod numer 112. To prosta decyzja, która potrafi zmienić bieg zdarzeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze