Ktoś chodzi po klatkach, przedstawia się jako „od wymiany drzwi” i prosi, by nie dzwonić na policję. Spółdzielnia informuje, że nie zlecała takich prac i apeluje o czujność.
Jak działa ten schemat na klatce
Do spółdzielni trafiły zgłoszenia o osobie, która chodzi po klatkach i podaje się za pracownika firmy od wymiany drzwi. Mówi, że prace będą piętro wyżej albo niżej, uprzedza o hałasie i prosi, żeby nie wzywać policji. Spółdzielnia podkreśla, że nie zlecała żadnych wymian i nikt taki nie reprezentuje współpracujących z nią firm. To sygnał, że mogą to być oszuści podszywający się pod pracowników.
W komunikacie dodano, że takie zachowanie może poprzedzać przestępstwo. „To może być próba oszustwa lub przygotowanie do włamania!” — przekazała spółdzielnia.
Co zrobić, gdy ktoś tak zapuka
Najważniejsze: zachowaj ostrożność i nie otwieraj drzwi nieznajomym. Prośba, by „nie dzwonić na policję”, to wyraźny znak ostrzegawczy — tym bardziej nie ulegaj presji. Jeśli sytuacja budzi wątpliwości, zgłoś ją administracji lub bezpośrednio na policję. Przekaż informację sąsiadom, zwłaszcza starszym osobom, które częściej bywają celem takich prób. Taka sąsiedzka czujność realnie podnosi bezpieczeństwo całej klatki.
Spółdzielnia apeluje o współpracę mieszkańców: szybkie zgłaszanie podejrzanych wizyt pomaga reagować, zanim dojdzie do szkody. Prosty komunikat na tablicy, rozmowa na korytarzu czy telefon do sąsiada — to drobne gesty, które mogą wiele zmienić. Im szybciej informacja krąży po budynku, tym mniejsze ryzyko, że ktoś da się zaskoczyć.
Kiedy wydano komunikat
Ostrzeżenie opublikowano 16 października 2025. Bądźmy czujni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze