We wtorek 3 marca Księżyc pokaże pełną tarczę i rozjaśni niebo od wschodu do świtu. Wschód nastąpi około 18:00, a zachód około 7:00 następnego dnia.
Niebo zapali się księżycowym światłem jak latarnia – od pierwszych minut po zmierzchu do porannego świtu. To pełnia Księżyca z w 100% oświetloną tarczą, widoczna bez przerwy przez niemal całą noc.
Księżyc wyjdzie nad wschodni horyzont około 18:00. Na początku będzie bardzo nisko, więc łatwo zestawisz go z linią zabudowy czy pagórkami. Z godziny na godzinę wzniesie się wyżej, osiągając największą wysokość około północy. Widoczność zakończy się około 7:00 rano 4 marca, gdy zniknie za zachodnim horyzontem — to w sumie niemal 13 godzin nieprzerwanej obecności na niebie.
Jasność przekroczy -12 magnitudo, więc Księżyc będzie najjaśniejszym obiektem nocy. Średnica kątowa tarczy wyniesie około 30 minut kątowych, a odległość od Ziemi będzie bliska średniej — około 380 tysięcy kilometrów.
Przy pełnym oświetleniu kontrast drobnych szczegółów spada, co utrudnia obserwacje teleskopowe. Za to dobrze widać rozległe morza księżycowe i największe kratery, m.in. Kopernik oraz Tycho.
Najbardziej efektowny wizualnie moment przypada na pierwszą godzinę po wschodzie. Niskie położenie wzmacnia tzw. złudzenie księżycowe: tarcza wydaje się większa, zwłaszcza na tle mostów, wież i linii dachów. Teleobiektyw 200–400 mm pozwoli zbudować kadr z dużą tarczą, a krótsze ogniskowe pokażą więcej kontekstu krajobrazu.
Skąd ta jasność od zmierzchu do świtu? Przy pełni Ziemia znajduje się między Słońcem a Księżycem, więc tarcza jest oświetlona „na wprost”. Dlatego Księżyc wschodzi niemal równo z zachodem Słońca i zachodzi w okolicach jego wschodu — a pełnia Księżyca rozjaśnia całą noc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze