Dwóch mieszkańców powiatu radziejowskiego straciło łącznie blisko 250 tysięcy złotych, wpłacając pieniądze na rzekome inwestycje giełdowe. Komenda Powiatowa Policji w Radziejowie ostrzega przed „pewnym zyskiem” i fałszywymi maklerami.
W powiecie radziejowskim złożono dwa zgłoszenia o oszustwa inwestycyjne, a suma strat sięgnęła blisko 250 000 zł. Mechanizm był ten sam: obietnica szybkiego zarobku, kontakt z „doradcą” i systematyczne przelewy na wskazane konta.
Do policjantów zgłosili się 56-latek i 67-latek. Jeden trafił na ofertę przez ogłoszenie w internecie, drugi dostał namiar na „doradcę” od znajomego. Przez kilka miesięcy mężczyźni przelewali pieniądze na rachunki podane przez osoby podające się za maklerów. Gdy zorientowali się, że „giełda” istnieje tylko w rozmowach i panelach do wpłat, było już za późno.
Skala strat uderza w oczy. Młodszy z pokrzywdzonych oddał 160 tysięcy złotych, starszy około 90 tysięcy złotych. Zyski miały być szybkie i pewne. Nie pojawił się żaden.
Komenda Powiatowa Policji w Radziejowie wprost apeluje: uważaj na oferty „szybkiego i pewnego zarobku” oraz reklamy obiecujące nierealne zyski. Łatwe pieniądze w sieci nie istnieją — każdą ofertę inwestycyjną trzeba dokładnie sprawdzić przed jakimkolwiek przelewem.
Weryfikację ułatwia Komisja Nadzoru Finansowego, która publikuje materiały o metodach naciągaczy i sposobach ochrony. Policja odsyła do sekcji „Oszustwa inwestycyjne” na stronie KNF — to pierwsze miejsce, by porównać obietnice sprzedawców z faktami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze