Limit 20 km/h dla e‑hulajnóg dopuszczonych do sprzedaży, zakaz wprowadzania na rynek sprzętu bez norm i kontrole mocy na ulicach — takie zmiany rząd zapowiada jeszcze w tym roku, jak informuje Radio PiK.
Chodzi o ucięcie problemu „pseudo‑hulajnóg” oraz przerabiania urządzeń przez usuwanie ograniczników prędkości. Podkomisarz Kamil Sobótka ze stołecznej policji wskazuje, że funkcjonariusze regularnie natrafiają na ingerencje w blokady i zatrzymują takie pojazdy do opinii biegłego, by ustalić, z jaką kategorią pojazdu mają do czynienia.
Po zmianach elektryczne hulajnogi dopuszczone do obrotu w Polsce będą mogły osiągać maksymalnie 20 km/h. To ma ustawić jasną granicę między urządzeniem do poruszania się po mieście a pojazdami wykraczającymi poza tę kategorię.
Strażnicy miejscy mają zostać wyposażeni w urządzenia do sprawdzania mocy bezpośrednio na drodze. Dzięki temu kontrola nie ograniczy się do obserwacji zachowania kierującego — służby sprawdzą parametry techniczne sprzętu na miejscu.
Zapowiedziano także zakaz importu i sprzedaży hulajnóg niespełniających ściśle określonych norm. To uderzy w ofertę urządzeń, które tylko z nazwy są hulajnogami, a w praktyce rozwijają dużo wyższe osiągi lub mają zbyt dużą moc.
Według zapowiedzi regulacje mają wejść w życie jeszcze w tym roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze