Główny Inspektorat Sanitarny ruszył z kampanią „Nowe formy – stare pułapki”, a Andrzej Pągowski pokazał nowe plakaty mierzące w e‑papierosy. Pretekstem jest Światowy Dzień Rzucania Palenia przypadający 20 listopada.
Nowe plakaty od Andrzeja Pągowskiego wracają do tematu uzależnień nikotynowych, ale patrzą w stronę modnych urządzeń elektronicznych. Prezentacja odbyła się podczas briefingu z okazji Światowego Dnia Rzucania Palenia, który w tym roku przypada 20 listopada 2025. To element kampanii „Nowe formy – stare pułapki” prowadzonej przez Główny Inspektorat Sanitarny.
– To „stare pułapki w nowych formach” – mówił dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, podkreślając, że rynek nikotynowy stale podszywa się pod „zdrowsze alternatywy”. Polska wciąż należy do grupy państw z najwyższym wskaźnikiem utraconych lat życia z powodu chorób i zgonów związanych z tytoniem. W tej odsłonie kampanii klasyczny papieros schodzi na dalszy plan, a w centrum są e‑papierosy i inne urządzenia dostarczające nikotynę.
Autor kultowej grafiki „Papierosy są do dupy” przygotował dwie nowe prace skierowane do młodych odbiorców. – Nieważne, jak to nazwiesz, nikotyna zawsze jest zagrożeniem – zaznaczył Andrzej Pągowski, tłumacząc powrót do ostrzejszego, emocjonalnego języka plakatu.
Podczas spotkania zwrócono uwagę na rosnący problem wśród nastolatków. Szacunki mówią, że co czwarty uczeń w wieku 15–18 lat pali codziennie, a ponad 20% młodzieży 13–15 lat sięga po e‑papierosy. Specjaliści podkreślają, że wczesny kontakt z nikotyną szybko utrwala nałóg i niekorzystnie wpływa na rozwój mózgu.
Dr n. med. Magdalena Cedzyńska, kierująca Telefoniczną Poradnią Pomocy Palącym przy Narodowym Instytucie Onkologii, przypomniała, że leczenie uzależnienia ma dwa wymiary. W biologicznym pomagają leki – warto porozmawiać z lekarzem lub farmaceutą. W psychologicznym liczy się wsparcie i praca nad nawykami. – Pomagamy znaleźć skuteczną metodę i utrzymać motywację – podkreśliła dr Cedzyńska.
Organizatorzy przypomnieli też, że każda próba rzucenia ma sens. Już po kilku godzinach bez nikotyny organizm zaczyna się regenerować, a po kilku tygodniach poprawiają się ciśnienie krwi, wydolność płuc i samopoczucie. Brzmi prosto, a właściwie – jest to pierwszy krok, od którego wszystko się zaczyna.
Kampania „Nowe formy – stare pułapki” to kontynuacja działań z maja (Światowy Dzień Bez Tytoniu). Główny Inspektorat Sanitarny udostępnia materiały edukacyjne: broszury, scenariusze lekcji i prezentacje – do wykorzystania w szkołach i społecznościach lokalnych. Jak mówi dr Paweł Grzesiowski, do współpracy zaproszono Andrzeja Pągowskiego, bo „siła plakatu trafi tam, gdzie eksperckie słowa często nie docierają”. Cel jest jeden: obalić mit „bezpieczniejszej nikotyny” i pomóc w decyzji o zmianie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze