Sąd aresztował na trzy miesiące 38-latka zatrzymanego po nocnej interwencji w Inowrocławiu. W jego mieszkaniu policja znalazła 380 gramów substancji, a w sprawie padły też zarzuty zniszczenia aut i gróźb.
11.11.25 r. sąd aresztował na 3 miesiące 38-latka zatrzymanego przez policjantów z Inowrocławia. To efekt działań prowadzonych po nocnym zgłoszeniu.
Mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia sześciu pojazdów, kierowania gróźb karalnych oraz posiadania znacznej ilości narkotyków. Według policji niszczone były lusterka i karoserie. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa dotyczy zdarzeń na terenie Inowrocławia.
6 pojazdów, 380 g, 3 miesiące.
W nocy 10.11.25 r. dyżurny skierował patrol w rejon ul. św. Mikołaja po zgłoszeniu o mężczyźnie z nożem. Na widok policjantów wskazany mężczyzna zaczął uciekać.
Po krótkim pościgu zatrzymano go i odnaleziono porzucony przedmiot — był to drewniany trzonek, nie nóż. Przy 38-latku policjanci znaleźli susz roślinny, wstępnie zidentyfikowany jako marihuana. Mundurowi powiązali zatrzymanego z uszkodzeniami aut przy ul. 6 Stycznia. Ten wątek trafił później do prokuratora.
Podejrzenie, że mężczyzna może mieć większą ilość środków, doprowadziło do przeszukania mieszkania. Do działań dołączył przewodnik z psem wyszkolonym do wykrywania narkotyków. W pralce policjanci zabezpieczyli substancje o łącznej wadze blisko 380 gramów. Wstępne badania wskazały na zabronioną substancję 3-CMC oraz marihuanę. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu, a funkcjonariusze zaczęli zbierać materiał dowodowy. Według policji mężczyzna ma powiązania ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze sportowych klubów. Postępowanie prowadzone jest w Inowrocławiu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze