Dolina Śmierci w Fordonie ponownie zamieni się w scenę na świeżym powietrzu. W 25. edycji Misterium pod hasłem „Wspólna droga” widzów czekają dłuższe biblijne sceny i dwa pokazy jednego dnia.
W Dolinie Śmierci w Fordonie w Bydgoszczy 25. edycja Misterium Męki Pańskiej Fordon odbędzie się w Niedzielę Palmową, 29 marca. Organizatorzy szykują dwa pokazy — pierwszy o godz. 16, drugi po zmroku o godz. 20. Na zboczach leśnego wąwozu znów ustawią się tysiące osób, a inscenizacja potrwa około 1,5 godz.
Scena będzie rozpięta na zboczach Doliny Śmierci; publiczność tradycyjnie rozsiądzie się wśród drzew. Kto nie może długo stać lub siedzieć na nierównym, leśnym terenie, niech zabierze koce, leżaki albo składane krzesełka — to ułatwia oglądanie, zwłaszcza po zmroku. To także jedyny w roku moment, kiedy tak wielu mieszkańców spotyka się tam w jednym celu: przeżyć tę opowieść razem.
Na miejscu usłyszysz nie tylko słowa Ewangelii. W jubileuszowej odsłonie więcej miejsca dostaną pełne, rozbudowane sceny biblijne, a współczesny wątek będzie krótki i epizodyczny. „Każdy z nas mocno przeżywa udział w Misterium” — mówi reżyserka Mariola Ciesielska.
Hasłem tegorocznej edycji jest „Wspólna droga”. „Misja Pana Jezusa zaprasza nas do codziennego obdarowywania się miłością” — podkreśla ks. Piotr Wachowski, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Męczenników i św. Jana Pawła II Papieża w Fordonie. Kilka dni przed Misterium rozpocznie się I Synod Diecezji Bydgoskiej — proces kościelnej refleksji o tym, jak realizować Ewangelię lokalnie.
Po co rozbudowywać sceny biblijne? Odpowiedź jest prosta: by widz usłyszał i zobaczył pełniejszą drogę od zachwytu, przez zwątpienie, po spotkanie. Ten rytm — jak tłumaczą twórcy — ma prowadzić przez wzgórza Fordonu aż do finału pod krzyżem. „Udział i występowanie są dla mnie i rodziny swoistymi rekolekcjami” — mówi Łukasz Nowacki, barista, który po raz jedenasty wcieli się w rolę Jezusa Chrystusa.
Za kulisami działa stała armia wolontariuszy. „Od ćwierćwiecza przy każdej edycji angażuje się około 400 osób — od budowy scenografii po kuchnię” — podaje Kevin Kołodziej, główny koordynator Misterium. Dołączyć może każdy chętny; organizatorzy przyjmują zgłoszenia przez ankietę. To właśnie praca setek ludzi — nieraz całych rodzin — nadaje temu wydarzeniu charakter wspólnego dzieła, a nie tylko widowiska.
Ta fordońska tradycja od lat przyciąga pielgrzymów i mieszkańców z różnych parafii. I choć spektakl liczy zaledwie półtorej godziny, przygotowania zajmują tygodnie — od prób aktorskich po logistykę w terenie. W praktyce oznacza to kilometry kabli, dziesiątki mikrofonów i sceny budowane pod gołym niebem — wszystko po to, by głos i światło sięgały daleko po zboczach.
Jubileusz to także pamiątka do domowej biblioteki. Na miejscu będzie można kupić album ze zdjęciami ze wszystkich edycji — od pierwszych kroków misterium po współczesne realizacje. Równolegle biuro prasowe diecezji, „Boska Bydgoska”, publikuje serię podcastów z osobami współtworzącymi widowisko w różnych rolach. Zaplanowano symbolicznie 25 odcinków, każdy o innym wymiarze pracy i przeżywania Misterium.
25 lat temu zapał studentów i parafian przekształcił pomysł w formułę znaną dziś w całej Bydgoszczy. Głównymi inicjatorami byli członkowie Diecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria” i parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Męczenników. Od 2001 roku filarem organizacji pozostają w większości osoby świeckie z Diecezji Bydgoskiej — to dzięki nim Misterium Męki Pańskiej Fordon co roku wraca na te same wzgórza w nowej odsłonie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze