Milion padł w sobotę 10 stycznia — i to z uśmiechem. Szczęśliwą odwiedzającą okazała się bydgoszczanka Katarzyna Milczarczyk, która do Młynów przyszła z dwiema córkami.
Na liczniku wybiło okrągłe — milionowy gość. W Młyny Rothera weszła wtedy Katarzyna Milczarczyk, a obok niej dwie dziewczynki: Marianna i Gabrysia. Chwila zwykłej wizyty zamieniła się w małe święto. Dosłownie w drzwiach.
Popołudnie, spokojny ruch, rodzinny spacer. I traf — pani Katarzyna stała się osobą numer jeden milion. Marianna ma 6 lat, a Gabrysia 3 lata. Z mamą bywają tu regularnie, więc ten „wystrzał” w liczniku spotkał stałych bywalców, nie przypadkowych turystów. Dla dzieci? Frajda. Dla mamy — miła konsternacja i uśmiech.
Zespół placówki — razem z Sławomirem Czarneckim, dyrektorem Młynów — czekał na tę chwilę długo. Od otwarcia w listopadzie 2021 roku minęły właśnie cztery lata i dwa miesiące, aż w końcu licznik odwiedzin przeskoczył w nową skalę. Brzmi jak statystyka, ale za tą liczbą stoją codzienne wejścia, spacery, lekcje, kawy i krótkie „wpadnę na chwilę”. Cała codzienność tego miejsca.
Jubileusz trzeba uczcić. Na panią Katarzynę i dziewczynki czekał pakiet młyńskich gadżetów oraz zaproszenie do kawiarni Nowe Miejsce. Prosty gest, a jednak konkretny — pamiątka do domu i chwila przy stoliku po całym zamieszaniu. Sama laureatka mówiła o zaskoczeniu, ale też o dużej radości. Zwykła sobota, a jednak zostaje w pamięci.
Macie w planach wizytę? Wpadnijcie bez pośpiechu — milion już padł, ale przecież kolejny zaczyna się od pierwszego kroku w progu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze