Reklama

Marzec dla słuchu w Juraszu. Wykład 6 marca i dni otwarte


Żółta kulka od pistoletu tkwiła w uchu piętnastolatka przez sześć lat. Kampania „Marzec dla słuchu” wraca z konkretnym planem: wykładem w Filharmonii Pomorskiej i dniami otwartymi w klinice laryngologicznej.


IV edycję „Marzec dla słuchu” współorganizują: Klinika Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. A. Jurasza, Katedra Otolaryngologii Collegium Medicum UMK oraz Filharmonia Pomorska im. I. J. Paderewskiego. Start nastąpił 3 marca 2026, w Światowy Dzień Słuchu wyznaczony przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Organizatorzy kierują tegoroczny program do dzieci, młodzieży i studentów, a szczególnie do przyszłych medyków z Collegium Medicum.

IV edycja „Marzec dla słuchu” ruszyła 3 marca 2026

Cel jest prosty: nauczyć chronić słuch, wykrywać niedosłuch wcześnie i pokazać, jak dziś się go leczy. To nie jest teoria zza biurka — to konkretne spotkania, kontakt z aparaturą i rozmowa ze specjalistami. Program silnie akcentuje rolę studentów kierunków medycznych: jutro to oni będą tłumaczyć pacjentom, co zrobić, gdy dźwięki zaczynają się rozmywać.

Reklama

Wykład 6 marca w Filharmonii. Dni otwarte 17 i 24 marca

W piątek 6 marca o godz. 17.30 w Filharmonii Pomorskiej rozpocznie się wykład „SUPERHEARING – kiedy dźwięk staje się doświadczeniem”. Będzie o profilaktyce, wpływie hałasu na organizm i o tym, jakie możliwości technologiczne wspierają dziś leczenie niedosłuchu. Spotkanie poprzedzi koncert symfoniczny, więc dźwięk będzie tu nie tylko tematem, ale i tłem.

Drzwi kliniki otworzą się dwa razy: 17 marca i 24 marca. Uczestnicy zobaczą zaplecze diagnostyczne, od badań przesiewowych po zaawansowane testy audiologiczne, oraz najnowsze systemy protezowania słuchu. W planie są też działania edukacyjne pod hasłem „W młodym ciele zdrowy słuch”. Na dni otwarte obowiązują zapisy — do wyczerpania miejsc — pod numerem 52 585 75 00.

Reklama

Hałas szkodzi: 19 mln Europejczyków i zaskakujące „znaleziska” w uszach

Laryngolodzy ostrzegają przed długim słuchaniem muzyki w słuchawkach i nadmierną stymulacją dźwiękiem. Skala problemu nie jest abstrakcyjna: w Europie z ubytkiem słuchu zmaga się 19 mln osób. Z gabinetów płynie jeszcze jedna, bardzo ludzka lekcja — do ucha potrafi trafić coś, co tam nie powinno być. Medycy wyjmują kępki waty z patyczków higienicznych, fragmenty roślin czy złamane końcówki kredek. Był też piętnastolatek, który przez sześć lat nosił w przewodzie słuchowym żółtą kulkę z pistoletu na kulki.

Dane z wcześniejszych edycji kampanii mówią sporo o codzienności: około 60 procent osób zgłaszało się, bo „mowa otoczenia brzmi niewyraźnie”, a tylko 15 procent wprost przyznawało, że gorzej słyszy. Te liczby pokazują, że sygnały ostrzegawcze często ignorujemy. „Marzec dla słuchu” ma to odwrócić — przez edukację, proste badania i szybki kontakt ze specjalistą.

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama