W sobotę 13 czerwca ulica Magdzińskiego zamieni się w plener pełen muzyki, komiksów i warsztatów. Do święta dołączają sąsiednie Podwale i Jana Kazimierza.
Światła, muzyka i uliczne sztuczki — od 16:00 na ulicy Magdzińskiego w Bydgoszczy znów zrobi się gęsto. Czwarte wydanie Magdzińskiego Fest rozleje się w tym roku także na ul. Podwale i ul. Jana Kazimierza. A to nie jest akcja „na jeden wieczór” — część komiksowych ekspozycji zostanie na miejscu przez minimum tydzień.
Spacer po okolicy z przewodnikiem Mikołajem Buzałą wystartuje o 16:00. Zbiórka na rogu Magdzińskiego i Jana Kazimierza, udział jest wolny. To dobry start, bo prowadzący słynie z nieoczywistych opowieści i skrótów przez podwórza.
W tym samym czasie, w Kawiarni Kofeina, ruszą warsztaty parzenia matchy: 16:00–17:00 (grupa I) i 17:00–18:00 (grupa II). Liczba miejsc jest ograniczona — zapisy przyjmowane są mailowo: [email protected].
Uliczna scena muzyczna ruszy o 16:00 i zagra do 22:00. Za konsoletą m.in. DJ Lesu, który ułoży dźwiękowy rytm całego popołudnia i wieczoru. Od 17:00 do 21:00 pojawią się szczudlarze i pokazy baniek, a między witrynami zagości plenerowa miniwystawa komiksu bydgoskiego (16:00–22:00) — na ul. Jana Kazimierza i w wybranych lokalach.
Motyw przewodni tegorocznej odsłony to lokalna scena komiksowa. Na kilku miniwystawach będzie można poznać twórców związanych z miastem — ekspozycje staną przy ul. Jana Kazimierza i na Magdzińskiego, a część trafi do wnętrz lokali. Co ważne, komiksy zostaną na sztalugach co najmniej przez tydzień, więc nie trzeba łapać wszystkiego na raz.
Ulica dostanie również wieczorną iluminację, a uliczne animacje i DJ sety ułożą luźny „deptakowy” klimat. W zapowiedziach pada też kolejny trop: wydarzenia komiksowe będą się przewijały przy okazji drugiej edycji Antyk‑Wariatu — akcji promującej lokalne antykwariaty i księgarnie. To sygnał, że fest idzie ramię w ramię z szerszym ożywieniem kulturalnym kwartału.
Organizatorem są przedsiębiorcy prowadzący biznesy przy Magdzińskiego, Jana Kazimierza i Podwale oraz Menedżer Starego Miasta i Śródmieścia. Maciej Bakalarczyk, który koordynuje działania, przypomina, że pierwsza edycja ruszyła tuż po lockdownie. „Ul. Magdzińskiego stała się centrum imprezowym miasta” — mówi krótko Bakalarczyk, wskazując na zmianę charakteru ulicy: zamiast nocnych sklepów — miejsca spotkań, w tym dobrze działający sklep z komiksami i cosplayem.
Ta formuła — miks historii, warsztatów i ulicznej zabawy — ma proste przełożenie na codzienność mieszkańców. W sobotę po południu i wieczorem warto liczyć się z większym ruchem pieszym w kwartale ulic między Starym Rynkiem a nabrzeżem, a jeśli planujesz udział w warsztatach matchy, zapisz się wcześniej, bo limity miejsc są sztywne.
Magdzińskiego Fest to lokalne święto stworzone przez ludzi, którzy tu pracują i działają. Właśnie dlatego program wyprowadza atrakcje na ulicę — dosłownie pod otwarte okna kamienic.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze