Reklama

L4 po nowemu od 2026? Co oznacza projekt dla bydgoszczan


Rząd szykuje zmiany w zasadach korzystania ze zwolnień lekarskich: doprecyzowanie, co wolno, a czego nie, oraz furtka do pracy u drugiego pracodawcy podczas choroby. Projekt jest przed Radą Ministrów, a większość przepisów ma obowiązywać od 2026 roku.


O co chodzi w zmianach L4

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt pod numerem UD114, który porządkuje zasady korzystania ze zwolnień lekarskich. Kluczowe są dwie rzeczy: jasna definicja „pracy zarobkowej” w czasie niezdolności do pracy oraz doprecyzowanie, czym są aktywności sprzeczne z celem zwolnienia. To ma ograniczyć spory z ZUS i różne interpretacje.

Dla mieszkańców Bydgoszczy oznacza to mniej nerwów przy typowych codziennych sprawach podczas L4.

Telefon w chorobie: kiedy możesz odebrać

Projekt ujmuje „pracę zarobkową” bardzo szeroko: to każda czynność o charakterze zarobkowym, niezależnie od umowy czy formy. Jednocześnie wyłącza z tego działania incydentalne, wymuszone istotnymi okolicznościami – ale uwaga, samo polecenie szefa nie będzie taką „istotną okolicznością”. W praktyce: pojedyncze, wyjątkowe podpisanie dokumentów, odpisanie na pilnego maila czy krótkie odebranie telefonu, jeśli brak reakcji groziłby realnymi stratami dla firmy lub kontrahenta, nie powinno automatycznie pozbawiać świadczenia. Natomiast regularne wykonywanie obowiązków nadal będzie ryzykowne dla zasiłku.

Reklama

To nie przyzwolenie na „zdalny dyżur” w chorobie, tylko wentyl bezpieczeństwa na sytuacje wyjątkowe.

Zakupy tak, remont nie: cel zwolnienia po nowemu

Nowe przepisy wpisują do ustawy to, co od dawna wynikało z orzeczeń: „aktywnością niezgodną z celem zwolnienia” jest wszystko, co utrudnia leczenie albo wydłuża rekonwalescencję. Remont mieszkania, start w zawodach czy wypad na wakacje w trakcie L4 – to wciąż prosta droga do utraty zasiłku.

Dozwolone pozostają zwykłe sprawy dnia codziennego: zakupy żywności, wizyta w aptece, badania, wizyta u lekarza, a nawet spacer, jeśli lekarz zaznaczył, że chory może chodzić.

Reklama

Dwa etaty i dwie wypłaty? Jak to ma działać

Największa zmiana dotyczy osób z więcej niż jednym tytułem do ubezpieczeń, np. dwóch etatów. Zasada ma być taka: niezdolność do pracy dotyczy każdego tytułu oddzielnie, a zwolnienia wystawia się osobno. Co istotne, na wniosek ubezpieczonego lekarz może nie wystawiać zwolnienia z tego tytułu, w którym – ze względu na rodzaj pracy – da się pracować mimo choroby. Trzeba tylko poinformować pracodawcę, u którego praca będzie wykonywana, o okresie drugiego zwolnienia.

Efekt? Możliwe stanie się pobieranie 100% zasiłku chorobowego z jednego tytułu i jednoczesne 100% wynagrodzenia z innego. To odejście od dotychczasowej praktyki ZUS, który co do zasady odbierał zasiłek za pracę u drugiego płatnika podczas choroby u pierwszego.

Reklama

Wyjazdy i adres na zwolnieniu

Pierwotnie projekt przewidywał nowe sankcje za nieobecność pod wskazanym adresem oraz doprecyzowanie zasad podawania adresu za granicą. Resort się z tego wycofał. Zostaje więc obecny stan: można podać adres zagraniczny, a krótkie wyjście na badania czy po leki nie powinno samo w sobie rodzić sankcji. Urlopowy wyjazd „dla relaksu” podczas L4 wciąż będzie problemem.

Kontrola jest możliwa – i nadal będzie.

Kiedy to wejdzie w życie

Większość zmian ma obowiązywać od 1 stycznia 2026 r.. Przepisy o pracy przy kilku tytułach wejdą później: po 12 miesięcy od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw.

Reklama

Na dziś projekt jest przedłożony przez MRPiPS do akceptacji Rady Ministrów. Jeśli rząd go przyjmie, trafi do Sejmu i rozpocznie ścieżkę legislacyjną. Terminu głosowań jeszcze nie ma.

Źródło: www.infor.pl Aktualizacja: 11/10/2025 18:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama