Żółte bratki pod Teatrem Kameralnym, niebieskie niezapominajki na Placu Wolności i czerwone stokrotki przy Starym Rynku. Bydgoszcz weszła w wiosnę pełną barw.
Od Placu Wolności po Stary Rynek w Bydgoszczy kwiatowe dywany wróciły na stałe trasy spacerów. Bratki, stokrotki i niezapominajki wypełniły miejskie donice i skwery, a w Parku im. Jana Kochanowskiego wiosna ma formę kompozycji, które od wejścia przyciągają wzrok. To nie tylko dekoracja — to sygnał, że kwiaty w Bydgoszczy pojawiły się dokładnie tam, gdzie miasto żyje na co dzień.
W okolicach Teatru Kameralnego dominują żółte bratki, niebieskie niezapominajki i czerwone stokrotki, a całość spinają kolorowe tulipany. Wzdłuż Alei Ossolińskich w donicach zakwitły niezapominajki, bratki oraz stokrotki — rząd za rzędem, równolegle do ruchu, który toczy się obok. Na ul. Długiej, przy ul. Jezuickiej oraz znów przy Starym Rynku powtarza się ten sam wiosenny motyw: żółte bratki, stokrotki i niezapominajki układają się w rytm witryn i kamienic.
Kwiaty nie omijają miejsc, gdzie zwykle nie patrzymy pod nogi. Biało–żółty kobierzec bratków rozłożył się przy ul. Trybunalskiej i przy pomniku Kazimierza Wielkiego — kontrastuje z kamieniem i metalem, więc widać go z daleka. W Parku im. Jana Kochanowskiego porządek nasadzeń współgra z liniami alejek, co robi różnicę już po pierwszym kroku w zieleń.
Sezon zaczął się wcześniej. W kwietniu rozkwitły magnolie, które można było oglądać przy Pałacu Młodzieży, w parku im. W. Witosa i nieopodal Starego Miasta. Duże, jasne płatki na tle cegły i drzew dawały sygnał, że reszta roślin zaraz dołączy — i tak się stało na placach, skwerach i w donicach rozsianych po centrum.
Po co łąki w mieście i rzadsze koszenie? Odpowiedź jest prosta: w Bydgoszczy celowo pozostawiane są naturalne łąki kwietne, a rzadziej koszone pasy zieleni zamieniają się w kolorowe azyle bez dodatkowych kosztów. Takie miejsca zatrzymują wodę, schładzają otoczenie w upał i stają się domem dla setek owadów oraz roślin. Dla mieszkańców oznacza to, że na skrzyżowaniach i szerokich pasach zieleni częściej zobaczą wyższe trawy i kwitnące rośliny — mniej „krótkiego trawnika”, więcej życia. Łąka to alternatywa dla miejskich trawników, która poprawia estetykę okolicy kolorem i zapachem.
Łąka jest alternatywą dla trawników i domem dla setek owadów oraz roślin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze