Dwóch mieszkańców powiatu inowrocławskiego wpadło na jeziorze Gopło w Połajewie podczas połowu sieciami. Policjanci z Radziejowa i strażnicy rybaccy z Kruszwicy zabezpieczyli łódź, sześć sieci i przekazali ponad 30 kg ryb do gospodarstwa.
Interwencja zaczęła się w czwartek wieczorem na wodach w Połajewie, na jeziorze Gopło. Wspólny patrol Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie i Państwowej Straży Rybackiej w Kruszwicy wypatrzył łódź z dwoma mężczyznami, którzy mieli zarzucać sieci. Chwilę później byli już zatrzymani na tafli jeziora — bez ucieczek, bez scen.
Do służb trafił sygnał o możliwym kłusownictwie na Gople. Strażnicy rybaccy patrolujący akwen zauważyli łódź i dwóch mężczyzn przy nielegalnym połowie z użyciem sieci. Na miejsce podjechali policjanci z Radziejowa i przeprowadzili zatrzymanie na wodzie. Procedura była szybka, a sprzęt i ułowione ryby od razu zabezpieczono.
Zatrzymani to 51- i 64-latek, obaj z powiatu inowrocławskiego. Według policji, mężczyźni już usłyszeli zarzuty dotyczące nielegalnego połowu ryb z użyciem sieci.
Funkcjonariusze zabrali z łodzi cały sprzęt używany do połowu. Do policyjnego magazynu trafiła łódź oraz 6 sieci (wontonów), a ułowione ponad 30 kg ryb przekazano do gospodarstwa rybackiego. Ten krok zamyka drogę do dalszego wykorzystania nielegalnych narzędzi i zabezpiecza materiał dowodowy do sprawy.
Ryby nie wróciły do jeziora — zostały oficjalnie przekazane do gospodarstwa, jak informują służby. Sprzęt zaś pozostaje w dyspozycji policji do czasu zakończenia postępowania.
Za nielegalny połów ryb przy użyciu sieci kodeks przewiduje grzywnę, karę ograniczenia wolności albo do dwóch lat pozbawienia wolności. Policja zapowiada, że sprawa trafi do sądu. W praktyce oznacza to, że finał tej interwencji zobaczymy na sali rozpraw — niedługo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze