Ponad 800 gramów substancji i trzy miesiące aresztu — tak zakończyła się kontrola drogowa w Janikowie z 10 lutego. 23-letni kierowca usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków.
Najpierw zwykłe zatrzymanie do kontroli na ulicy w Janikowie, potem kajdanki i prosta droga na przesłuchanie. We wtorek, 10.02.2026, policjanci z Janikowa — jednostki działającej w strukturze Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu — zatrzymali 23-letniego kierowcę, przy którym i w jego aucie znaleźli podejrzane pakiety. Sprawa „Janikowo narkotyki” szybko nabrała tempa.
Podczas rozmowy i przeszukania pojazdu funkcjonariusze natrafili na „kryształ” oraz susz roślinny. To był sygnał do dalszych działań. Mężczyzna został zatrzymany, a policjanci ruszyli sprawdzić jego mieszkanie z psem służbowym wyszkolonym do wykrywania narkotyków.
Przeszukanie zakończyło się zabezpieczeniem kolejnych porcji. Łącznie do badań trafiło ponad 800 gramów różnych substancji. Wstępna analiza części materiału wykazała amfetaminę i marihuanę — to wystarczyło, by postawić 23-latkowi zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających.
Co dalej z kierowcą zatrzymanym w Janikowie? Jeszcze tego samego dnia został doprowadzony do oskarżyciela, a następnie do sądu z wnioskiem o izolacyjny środek zapobiegawczy. Sąd przychylił się do wniosku: 3 miesiące tymczasowego aresztu — to rozwiązanie stosowane na czas śledztwa, by zabezpieczyć jego prawidłowy przebieg.
Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi do 10 lat więzienia. W tej sprawie początkowym bodźcem była rutynowa kontrola, a kluczowym dowodem — zawartość auta i mieszkania 23-latka. Dalsze ekspertyzy zabezpieczonych porcji będą kontynuowane, a areszt wydłuża czas na pełne wyjaśnienie okoliczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze