To już końcówka jesiennych wieczornych przelotów ISS nad Polską. W piątek 28 listopada czeka nas jeden, za to dobrze widoczny przelot – kulminacja nastąpi tuż przed 17:38.
W piątek 28 listopada Międzynarodowa Stacja Kosmiczna pojawi się nad Polską tylko raz – zaraz po zachodzie Słońca. To jeden przelot, więc warto być gotowym na czas. Start widoczności nastąpi około 17:34:40, gdy ISS wyłoni się nisko nad zachodnim horyzontem na wysokości mniej więcej 10 stopni.
Na początku dobrze skierować wzrok nad zachodnią część nieba, tuż ponad linię dachów i drzew. Potem stacja będzie płynąć łukiem z zachodu w kierunku południowego zachodu, z minuty na minutę wznosząc się coraz wyżej.
Maksimum przelotu przypadnie około 17:37:48. Wtedy ISS świecić będzie około 35 stopni nad horyzontem, w rejonie nieba po południowo‑zachodniej stronie. To moment, w którym stacja jest najbardziej wyrazista i najłatwiejsza do śledzenia gołym okiem – jako jasny, biały punkt przesuwający się jednostajnie na tle gwiazd.
Po minięciu najwyższego punktu orbita „ściągnie” ją w dół, w stronę południowo‑wschodniego horyzontu. Zakończenie widoczności nastąpi około 17:40:07, przy wysokości mniej więcej 15 stopni, gdy ISS zniknie w cieniu Ziemi.
Prognozowana jasność to około -2,3 magnitudo. Nie rekord, ale wciąż bardzo dobrze – stacja będzie wyraźniejsza od większości gwiazd i dostrzegalna nawet z terenów podmiejskich, o ile niebo nie będzie zbyt mocno rozświetlone lampami.
To finałowa prosta jesiennego „sezonu” wieczornych przelotów, przed nami już tylko kilka takich okazji. Jeśli planujecie pierwszy kontakt z ISS, piątkowe okno czasowe jest po prostu wygodne i krótkie – kilka minut patrzenia w niebo i po sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze