Międzynarodowa Stacja Kosmiczna przeleci w poniedziałek 24 listopada bardzo wysoko nad Polską, a cały pokaz potrwa około pięciu minut. Podajemy dokładne godziny i kierunki, by nie przegapić zjawiska.
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) wraca dziś na wieczorne niebo z efektownym przelotem. Najlepiej przygotować się na krótkie okno obserwacyjne w poniedziałek 24 listopada — przelot zajmie około 5 minut i będzie wyraźny nawet z terenów miejskich, o ile niebo pozostanie przejrzyste.
Początek widowiska około 17:31. Szukamy jasnego, jednostajnie poruszającego się punktu tuż nad zachodnim horyzontem — bez migotania i bez smugi, jaką zostawiają samoloty. ISS szybko nabierze wysokości, trzymając się zachodniej części nieba.
Kilka minut później, mniej więcej o 17:34:35, stacja osiągnie maksimum przelotu na wysokości około 77 stopni. To niemal „nad głową”, więc warto mieć odsłonięty widok. Zakończenie widocznego odcinka nastąpi około 17:35:55, kiedy ISS zniży się do pułapu mniej więcej 34 stopnie nad horyzontem w kierunku wschodnim.
Dzisiejsza jasność przewidywana jest na poziomie -3,7 magnitudo. W praktyce oznacza to, że ISS będzie wyraźniejsza od jakiejkolwiek gwiazdy tego wieczoru i powinna „przebić” typową łunę miejską — o ile niebo nie skryje się pod chmurami czy gęstym smogiem.
Do obserwacji nie potrzeba teleskopu. Wystarczą oczy i kilka minut spokoju. Prosta lornetka, np. 10×50, może pomóc dostrzec, że obiekt nie jest doskonale punktowy, ale duże powiększenia nie mają sensu — ISS przemyka z zachodu na wschód naprawdę szybko.
To dobry moment na fotografię. Wystarczy aparat na statywie, szerokokątny obiektyw i ujęcia trwające od kilku do kilkunastu sekund. Celujemy w kadr od zachodu, przez wysokie partie nieba, w stronę wschodu — tak, by złapać jasny ślad stacji na tle gwiazd.
Cała sztuka sprowadza się do trzech rzeczy: punktualności, odsłoniętego widoku na zachód i wschód oraz odrobiny pogody po naszej stronie. Reszta zrobi za nas ISS.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze