Reklama

ISS dwa razy nad Polską w piątek 21 listopada. Kiedy patrzeć?


Dziś wieczorem Międzynarodowa Stacja Kosmiczna przeleci nad Polską dwa razy. Pierwszy raz około 16:40, drugi około 18:16 — w obu przypadkach ISS „zgaśnie” w cieniu Ziemi.


Warto dziś, w piątek 21 listopada, zaplanować chwilę pod gołym niebem. Według serwisu NocneNiebo.pl dwa wyraźne przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) będą dobrze widoczne w całej Polsce. I oba mają ten sam finał: jasny punkt na niebie stopniowo gaśnie, gdy wchodzi w cień Ziemi.

O której i gdzie patrzeć?

Pierwszy przelot zacznie się około 16:40:08, nisko nad południowo‑zachodnim horyzontem, mniej więcej na wysokości 10 stopni. ISS szybko się wzniesie i około 16:43:25 osiągnie maksymalną wysokość 51 stopni nad południem — wtedy będzie najłatwiejsza do zauważenia gołym okiem.

Reklama

Końcówka tego przelotu wypada przy wschodnim horyzoncie: około 16:46:42 stacja zgaśnie na wysokości około 10 stopni, wchodząc w cień Ziemi. Jasność sięgnie około −3,2 mag, czyli będzie jaśniejsza niż jakakolwiek gwiazda.

Drugi przelot będzie jeszcze wyraźniejszy

Drugi raz ISS pojawi się już po zmroku, około 18:16:46, na wysokości 10 stopni nad zachodnim horyzontem. Wznosząc się, dojdzie niemal pod „czubek nieba”: około 18:19:39 osiągnie 62 stopnie wysokości nad zachodnią częścią nieba. I dokładnie w tym momencie zniknie w cieniu Ziemi — jasny punkt po prostu przygaśnie, nie schodząc do linii horyzontu.

Reklama

Ten przelot ma przewidywaną jasność około −3,3 mag, więc powinien być widoczny nawet z miasta, o ile niebo nie będzie przykryte chmurami.

Jak rozpoznać ISS i czy potrzeba sprzętu?

Nie trzeba teleskopu. Wystarczy wyjść kilka minut wcześniej, stanąć w miejscu z odsłoniętym widokiem i patrzeć w podany kierunek o właściwej godzinie. ISS wygląda jak bardzo jasny, szybko przesuwający się punkt, który nie miga jak samolot i nie zmienia kursu.

Drobna ściągawka do „mierzenia” wysokości: około 10 stopni nad horyzontem to mniej więcej szerokość wyciągniętej dłoni z rozstawionymi palcami; okolice 50–60 stopni to już wyraźnie górna połowa nieba. Prosta lornetka 10×50 pozwoli zobaczyć, że to nie pojedyncza „gwiazda”, tylko niewielki, bardziej rozmyty kształt. Duże powiększenia teleskopowe nie pomogą — stacja sunie po niebie na tyle szybko, że ciężko utrzymać ją w kadrze dłużej niż moment.

Reklama

Jeśli macie dziś wieczorem chwilę — warto zadrzeć głowę. To krótkie, ale efektowne widowisko, które dzieje się nad nami zupełnie za darmo.

Źródło: nocneniebo.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama