Grand Prix XXXI Nagród im. Witolda Hulewicza trafiło do chóru Medici Cantares z Bydgoszczy. Jak informuje TVP3 Bydgoszcz, zespół odebrał wyróżnienie 12 czerwca w Muzeum Niepodległości w Warszawie.
To wyróżnienie ma konkretny ciężar — Grand Prix przyznano podczas XXXI Edycji Nagród im. Witolda Hulewicza w gmachu Muzeum Niepodległości w Warszawie. Dla Bydgoszczy to sukces środowiska, które od lat buduje markę miasta muzyką chóralną.
Podczas gali 12 czerwca Medici Cantares nie tylko odebrał statuetkę, ale też zaśpiewał dla publiczności. Uroczystość zgromadziła słuchaczy w reprezentacyjnej sali muzeum, a finał zakończył się owacją dla zespołu. Chór dodał później w swoich mediach społecznościowych, że traktuje nagrodę jako mocny zastrzyk energii do dalszej pracy i dzielenia się wspólnym śpiewaniem.
Medici Cantares to chór działający przy Bydgoskiej Izbie Lekarskiej. Tworzą go lekarze, studenci medycyny oraz osoby z regionu, które po prostu kochają śpiew. Zespół narodził się 6 grudnia 2011 roku, a kilka dni później wyszedł do ludzi z kolędami — od razu, bez zwłoki, w świątecznym repertuarze. Ten start wyznaczył ton: blisko publiczności, z programem szytym na okazje i miejsca.
Dziś w składzie jest ponad 70 osób, co słychać w pełnym, szerokim brzmieniu sekcji głosowych. Duży aparat wykonawczy pozwala sięgać po ambitne utwory i łączyć siły z innymi instytucjami. To także konkretna logistyka prób i koncertów — ale właśnie dzięki niej chór regularnie pojawia się na ważnych scenach.
Bydgoscy medycy-śpiewacy występowali podczas Medycznej Nocy w Operze Nova, w Filharmonii Pomorskiej oraz na deskach Teatru Wielkiego w Warszawie i Poznaniu. Te adresy mówią same za siebie: to miejsca, gdzie publiczność oczekuje poziomu i frekwencja nie zawodzi. Grand Prix z Warszawy układa się z tym dorobkiem w spójną drogę — od lokalnych scen po ogólnopolskie gale.
To nie tylko laur do gabloty. Po takim sygnale z Warszawy chór zapowiada, że chce iść dalej z energią wspólnego śpiewu — tak opisał swoje emocje w mediach społecznościowych po gali.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze