Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu weszli do warsztatu w Gniewkowie i zabezpieczyli podzespoły z aut kradzionych w Polsce i Europie. 48-letni mężczyzna usłyszał łącznie 110 zarzutów paserstwa i w środę, 17 czerwca 2026, został doprowadzony do prokuratury.
Na terenie warsztatu w Gniewkowie kryminalni naliczyli stosy podzespołów: skrzynie biegów, silniki, deski rozdzielcze, elementy karoserii. Części pochodziły z pojazdów utraconych w wyniku przestępstw w Polsce oraz w innych państwach Europy — to ustalili funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu. Zabezpieczenie towaru przerwało proceder przechowywania nielegalnych części.
Policjanci podejrzewali, że na jednej z posesji działa punkt, w którym składowano nielegalnie pochodzące elementy samochodowe. 15.06.2026 (poniedziałek) weszli na teren warsztatu, by zweryfikować te ustalenia. Na miejscu potwierdzili przypuszczenia i tego samego dnia zatrzymali do sprawy 48-letniego mężczyznę — mieszkańca powiatu inowrocławskiego.
Ile tego było? Funkcjonariusze wskazują na liczne części samochodowe: od desek rozdzielczych i wahaczy, przez elementy karoserii, po skrzynie biegów oraz silniki. Każdy z tych podzespołów został zabezpieczony jako dowód w sprawie.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić mężczyźnie 110 zarzutów paserstwa — czyli przechowywania lub obrotu rzeczami pochodzącymi z przestępstwa. W środę, 17.06.2026, został doprowadzony do prokuratury.
Śledczy nadal wyjaśniają okoliczności prowadzonej działalności. Sprawa ma dalszy bieg, a zabezpieczone kradzione części w Gniewkowie nie trafią już w obieg.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze