Ponad 10 tysięcy zł sprzętu wróciło do rolników z gminy Ryńsk po piątkowym włamaniu. Policjanci z Wąbrzeźna zatrzymali 45-latka w Przydworzu; kierował mając ponad 2 promile.
W gminie Ryńsk w nocy z czwartku na piątek doszło do dwóch kradzieży z włamaniem na sąsiednich gospodarstwach. W piątek, 12 czerwca 2026 r., rolnicy zgłosili sprawę w wąbrzeskiej jednostce Policji. Po kilku godzinach skradziony sprzęt — w tym moduł GPS do opryskiwacza — był już zabezpieczony, a podejrzany zatrzymany.
Najpierw włamywacz wybił szybę, wszedł do pomieszczenia gospodarczego i zabrał baterię do elektronarzędzi. Właściciel wycenił straty na 1 300 zł. Drugi poszkodowany zgłosił kradzież modułu GPS zamontowanego na ciągniku — tutaj szkoda przekroczyła 10 tysięcy zł. Obaj rolnicy z terenu gminy Ryńsk wskazali jako możliwego sprawcę byłego pracownika jednego z nich, bo nocą widzieli jego auto w pobliżu swoich domów.
Gdy kryminalni przyjmowali zawiadomienia, informacja o typowanym aucie trafiła do patroli w powiecie. Kilkanaście kilometrów dalej, na obszarze Przydworza, funkcjonariusze drogówki namierzyli wskazany samochód i zatrzymali kierowcę do kontroli. 45-letni mieszkaniec powiatu brodnickiego wszystkiemu zaprzeczał, ale badanie alkomatem pokazało ponad 2 promile. Prawo jazdy trafiło do depozytu na miejscu, a mężczyzna — na komendę. W tym samym czasie śledczy przeszukali jego miejsce zamieszkania i odnaleźli skradzione przedmioty.
Za kradzież i kradzież z włamaniem kodeks przewiduje karę do 10 lat więzienia. Niezależnie od tego, za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Sprzęt odzyskany przez Policję wrócił już do właścicieli.
To zatrzymanie zaczęło się od drogowej kontroli nietrzeźwego kierowcy, a skończyło na odzyskaniu rolniczego sprzętu za solidne pieniądze — dokładnie taki ciąg zdarzeń policjanci chcieli wywołać, kiedy błyskawicznie rozesłali patrolom rysopis auta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze