Fundacja Synagoga – Dom Kultury w Fordonie odtworzyła drzwi wejściowe w dawnej bożnicy. Prace wyceniono na ok. 45 tysięcy złotych, z czego miasto dołożyło 19 tysięcy. W przyszłym roku planowana jest odnowa elewacji od ul. Przy Bóżnicy.
W dawnej bożnicy na fordońskim rynku znów widać odtworzone, historyczne wejścia. Właściciel obiektu, Fundacja Synagoga – Dom Kultury w Fordonie, zrealizował rekonstrukcję drzwi za około 45 tysięcy złotych. Zadanie otrzymało miejskie wsparcie w wysokości 19 tysięcy. To kolejny krok w kierunku przywrócenia budynkowi roli kulturalnego serca tej części miasta.
Plan na najbliższe miesiące jest konkretny: w przyszłym roku fundacja chce ruszyć z odnowieniem elewacji od strony ul. Przy Bóżnicy. Wnętrza nie będą stały puste — celem jest urządzenie sali wystawowo‑koncertowej i kawiarni, tak żeby życie kulturalne w Fordonie miało tu stałe miejsce, nie tylko okazjonalne wydarzenia.
Wsparcie dla drzwi w synagodze wpisuje się w szerszy pakiet działań miasta. W ramach Bydgoskiego Programu Wsparcia Renowacji Zabytków w tym roku trafi w sumie pół miliona złotych na 7 zadań rekomendowanych przez komisję z udziałem Miejskiego Konserwatora Zabytków. Poza dotacjami magistrat korzysta też z innych narzędzi: wydaje nakazy remontów, zwalnia z opłat za zajęcie pasa drogowego pod kawiarnie, prowadzi konkursy na estetyczne witryny. Do tego dochodzą inwestycje w przestrzeń: przebudowany fordoński Rynek i ulice wokół, remonty miejskich kamienic, nowe zagospodarowanie terenów nad Wisłą, miejscowe plany chroniące zabytki oraz prace rady ds. estetyki, która opiniuje kluczowe projekty.
Klasycystyczny budynek dawnej synagogi, nazywanej też Bożnicą, to jeden z najważniejszych zabytków Starego Fordonu. Powstał na przełomie XVIII/XIX w., ma dwuspadowy dach i — aż do 1879 r., kiedy wzniesiono kościół ewangelicki — był najwyższym obiektem w miasteczku. Pierwotnie miał pięć dużych okien na dłuższych ścianach i dwa w ścianie bocznej.
W czasie okupacji urządzono tu kino. Seanse trwały także po wojnie — aż do 1988 r. Wtedy zamurowano większość okien i jedno frontowe wejście, wybito trzy nowe otwory drzwiowe, a w środku zlikwidowano empory, dobudowano przedsionek i sanitariaty; na piętrze powstała sala projekcyjna. Dziś obiekt nadal żyje: w surowych wnętrzach odbywają się wystawy, spotkania, festiwale, projekcje i koncerty, a przy budynku od ubiegłego roku działa ogródek/oranżeria.
Synagoga miała trzy wejścia i każde pełniło inną funkcję. Pierwsze prowadzi na babiniec (dziś projektorownię). Drugie, główne, przez pulisz (przedsionek) otwiera się na salę główną. Trzecie wejście ma zostać odbudowane w kolejnych etapach. Właśnie tam zaplanowano windę dla osób z niepełnosprawnościami, z dostępem na kondygnację podziemną — to ważny element poprawy dostępności obiektu.
A co z fasadą? Fundacja zapowiada, że następny etap prac obejmie elewację od strony ul. Przy Bóżnicy. Jeśli uda się utrzymać tempo, fordońska bożnica będzie nie tylko miejscem pamięci, ale i wygodnym, codziennym adresem dla kultury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze