Telefon dzwonił, a pod drzwiami miała wylądować reklamówka z 90 tys. zł — 87-latka przerwała schemat. 25-latek zatrzymany w Fordonie trafił na trzy miesiące do aresztu po akcji policjantów z Komisariatu Policji Bydgoszcz-Fordon i Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
Drzwi do mieszkania, plastikowa torba i presja w słuchawce — tak miało wyglądać kolejne oszustwo na policjanta. Seniorka nie dała się wciągnąć w tę grę. W tym samym czasie kryminalni namierzyli 25‑latka w jednym z bloków w Fordonie.
Akcja zaczęła się w poniedziałek, 9.02.2026. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Bydgoszcz‑Fordon i Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy pracowali wspólnie nad sprawą. W bloku na osiedlu zauważyli mężczyznę, który unikał kontaktu wzrokowego, miał zasłoniętą twarz i cały czas rozmawiał przez telefon. Nie potrafił wytłumaczyć, po co tam przyszedł. Przy zatrzymanym policjanci zabezpieczyli gotówkę — blisko 7 tysięcy złotych — oraz dwa telefony.
Dwa dni później, w środę 11.02.2026, sąd — na wniosek policjantów i prokuratora — zastosował wobec 25‑latka trzymiesięczny areszt. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania oszustwa.
W mieszkaniu 87‑latki linia była wciąż zajęta. Rozmówcy naciskali, by zapakowała 90 tysięcy złotych do reklamówki i zostawiła pieniądze przed drzwiami. Seniorka wyczuła podstęp i przerwała działanie, zanim doszło do przekazania oszczędności. To przerwało plan sprawców.
Śledczy zapowiadają dalsze ustalenia — w tym, do kogo należała gotówka znaleziona przy zatrzymanym. Za usiłowanie oszustwa grozi kara do 8 lat więzienia.
Policja przypomina: prawdziwi funkcjonariusze nie żądają przekazywania pieniędzy ani pozostawiania ich pod drzwiami. Gdy ktoś proponuje taki „proceder”, przerwij rozmowę i zadzwoń na 112. Taki prosty ruch potrafi zatrzymać oszustwo na policjanta zanim zacznie się naprawdę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze