Właścicielka kultowej kawiarni potwierdza: lokal w podwórzu przy Gdańskiej 13 przejmie para nowych gospodarzy. Przekazanie planowane jest na luty przyszłego roku.
Dla bywalców to oddech ulgi: Fanaberia nie znika z mapy Bydgoszczy. Katarzyna Borkowska-Kiss ogłosiła, że miejsce w podwórzu charakterystycznej kamienicy będzie działało dalej pod nowym kierunkiem. Zmiana właścicieli ma odbyć się płynnie. Padły też pierwsze terminy.
Nowi gospodarze obejmą lokal od lutego przyszłego roku. Adres pozostaje ten sam: podwórze kamienicy przy ul. Gdańskiej 13.
„Cud, na który tak bardzo liczyłam zdarzy się i Fanaberia będzie trwała” — mówi Katarzyna Borkowska-Kiss. Podkreśla, że kawiarnia zostaje w rękach pary, która — jak zaznacza — ma wrażliwość potrzebną temu miejscu. Szczegółów programowych nie podano, ale przekaz jest jasny: ciągłość zostanie zachowana.
Niepewność trwała tylko kilka dni, bo założycielka poinformowała wcześniej o planach przeprowadzki do Gdyni, by być bliżej dzieci. Rozważała sprzedaż lokalu wraz z prawem własności, prosząc o szerokie udostępnianie informacji. Pisała wówczas z nadzieją: „Może zdarzy się cud i Fanaberia jeszcze przez długie lata pozostanie Fanaberią”. Decyzja o życiowej zmianie naturalnie wywołała pytania o przyszłość miejsca. Teraz już wiadomo: ciąg dalszy nastąpi, a stery przejmie nowy duet. To domknięcie krótkiego, ale intensywnego okresu niepokoju wokół kawiarni, która działa od 2016 roku.
Fanaberia słynie z klimatu nie do podrobienia: na ścianach wiszą archiwalne fotografie Bydgoszczy autorstwa Jerzego Riegla, w kątach czekają pamiątki — choćby te z górskich wędrówek. W głębi mieści się kameralna salka kinowa, gdzie można obejrzeć ulubiony film. To miks, który od lat przyciąga stałych gości i nowych ciekawych tego zakamarka.
Dla wielu bydgoszczan to „ich” kawiarnia. Kontynuacja działania zamyka temat obaw.
Wiadomo już jedno: para nowych właścicieli przejmie miejsce w lutym przyszłego roku. Właścicielka zapowiada, że nowi gospodarze dodadzą coś od siebie, nie gubiąc dotychczasowego ducha. Na szczegóły trzeba jeszcze poczekać. Kierunek jednak jest wyraźny — ciągłość zamiast rewolucji.
Przekazanie przewidziano na luty przyszłego roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze