Nowi właściciele przejęli Fanaberię przy Gdańskiej 13 i zapowiadają ciąg dalszy historii bez rewolucji. W planach jest muzyka na żywo, a klimat miejsca ma zostać zachowany.
Od początku lutego kawiarnia Fanaberia Bydgoszcz znów ma gospodarzy. Lokal w podwórku przy ul. Gdańskiej 13 przeszedł w ręce nowej pary właścicieli, którzy w pierwszym komunikacie uspokoili stałych bywalców: „Fanaberia dalej pozostaje Fanaberią”. Zapowiadają rozwój bez utraty charakteru miejsca.
Katarzyna Borkowska-Kiss, twórczyni Fanaberii, kilka dni temu przekazała klucze Małgosi i Pawłowi. Podkreśla, że znają kawiarnię „od pierwszych dni” i cenią jej obecny kształt. Zdradziła też, że wrócą pomysły wstrzymane w czasie pandemii, gdy została z prowadzeniem lokalu sama — to był moment, który uderzył w ofertę i tempo działania. Nowi właściciele proszą gości o wyrozumiałość w pierwszych tygodniach, bo dopracowują detale i oswajają przestrzeń.
Fanaberia działa od 1 września 2016. Miejsce znane jest ze stolików w osłoniętym podwórzu, przytulnego środka oraz małej sali kinowej. W listopadzie ubiegłego roku założycielka zapowiedziała rozstanie z lokalem i szukała osób gotowych kontynuować tę formułę — bez burzenia tego, co budowało klimat. Znalazły się, a przejęcie stało się faktem na początku lutego.
Jednym z pierwszych kierunków, które wskazują nowi właściciele, jest muzyka na żywo. „Historia pisze się dalej” — deklarują i dodają, że zrobią wszystko, by goście czuli się „u siebie”. To oznacza kontynuację, a zarazem miejsce na kilka świeżych fanaberii, o których mówiła Katarzyna Borkowska-Kiss, trzymając kciuki za następców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze