Granica przepustowości pękła w Fordonie — od 2026 rusza ekomodernizacja oczyszczalni przy ul. T. Bora‑Komorowskiego, wsparta umową z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dla bydgoszczan i okolicznych gmin to realna tarcza przed przeciążeniami i awariami.
Na stole leży Ekomodernizacja oczyszczalni Fordon: projekt, który ma odciążyć zakład przy ul. T. Bora‑Komorowskiego i przygotować go na 15% większy ładunek ścieków w najbliższych latach. Nie kosmetyka — modernizacja serca instalacji.
Bydgoski system opiera się na dwóch punktach: Oczyszczalnia ścieków „Fordon” i Oczyszczalnia ścieków „Kapuściska”. Trafiają tu nie tylko ścieki z miasta, ale też z gmin Metropolii: Solca Kujawskiego, Białych Błot, Sicienka, Dąbrowy Chełmińskiej, Osielska i Dobrcza. Fordon działa dziś na kresce — przepustowość osiągnęła granicę. Prognoza jest jasna: obciążenie obu obiektów wzrośnie o około 15%, bo rośnie poziom życia w Metropolii Bydgoszcz. A to oznacza większy strumień i wyższe stężenia zanieczyszczeń.
Zakres jest szeroki — od krat i piaskowników po komory napowietrzania i gospodarkę osadową. Przebudowana ma być część mechaniczna, biologiczna, osadowa oraz gazowa. Kluczowy jest kalendarz: realizacja w latach 2026–2029. Tu nie chodzi o lifting, tylko o głęboką korektę układu technologicznego, żeby układ zniósł większe ładunki i pracował stabilniej.
Na koniec ubiegłego roku podpisano umowę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na unijne, bezzwrotne wsparcie rzędu 109 mln zł. Całość inwestycji jest wstępnie wyceniana na około 200 mln zł. Trwają przygotowania do ogłoszenia przetargu na wykonanie prac — to tam zapadną rozstrzygnięcia co do wykonawcy i szczegółowego harmonogramu.
Modernizacja ma przynieść konkret: stabilne i bezpieczne oczyszczanie dla wszystkich obsługiwanych aglomeracji, mniejszą podatność na przeciążenia i awarie oraz niższe zużycie energii i mediów. Ważny element to biogaz — większe jego wykorzystanie jako OZE to niższy ślad CO2 i więcej energii na miejscu. To nie nowość w Fordonie, gdzie z fermentacji osadów już dziś wytwarza się ciepło i prąd na potrzeby obiektu; teraz ten potencjał ma zostać lepiej wykorzystany.
Fordońska oczyszczalnia zbiera ścieki z lewobrzeżnej części Bydgoszczy (granica wzdłuż Brdy) oraz z gmin: Osielsko, Dobrcz i Dąbrowa Chełmińska. Ostatnią dużą przebudowę obiekt przeszedł w lipcu 2010 roku. Dziś pracuje w układzie mechanicznym i biologicznym, a część gazowa zasila go w energię. Teraz czas na kolejny krok — szeroką modernizację pod realne obciążenia.
Śledź ogłoszenie przetargu — wtedy poznamy wykonawcę i „mapę” robót na kolejne lata. Jeśli mieszkasz w Fordonie lub sąsiednich gminach, to inwestycja, która pracuje na Twoje bezpieczeństwo sanitarne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze