Reklama

Dwa potrącenia w Bydgoszczy. Jeden kierowca pod THC


Dwie osoby trafiły do szpitala po potrąceniach na pasach w Bydgoszczy 22 kwietnia. Policja zatrzymała prawa jazdy obu kierowcom, a u jednego wykryto THC.


W Bydgoszczy w poniedziałek 22 kwietnia 2026 doszło do dwóch potrąceń na oznakowanych przejściach: około 9:50 na ulicy Przyjaznej i tuż przed 14.00 na ulicy Andersa. Do szpitala trafiły 56-letnia mieszkanka Wyżyn oraz 10-letnia dziewczynka. Policjanci zatrzymali prawa jazdy 77‑letniemu i 48‑letniemu kierowcy; wstępny test u młodszego wykazał obecność THC.

9:50 – potrącenie na ul. Przyjaznej

Na ulicy Przyjaznej kierujący Nissanem Micrą, 77‑letni bydgoszczanin, nie ustąpił pierwszeństwa 56‑letniej pieszej przechodzącej przez oznakowane przejście. Kobieta — mieszkanka Wyżyn — doznała obrażeń i została przewieziona do szpitala. Kierowca był trzeźwy, a funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy.

Reklama

Tuż przed 14:00 – 10‑latka potrącona na ul. Andersa

Kilka godzin później na przejściu przy ulicy Andersa 48‑letni mieszkaniec Legionowa, kierujący Volkswagenem Tiggo, nie ustąpił pierwszeństwa 10‑latce, która przebiegała przez pasy. Dziewczynka trafiła do szpitala z obrażeniami. Badanie narkotesterem wykazało, że kierowca prowadził pod działaniem THC; w szpitalu pobrano mu krew do dalszej ekspertyzy. On również stracił prawo jazdy.

W obu sprawach będą prowadzone postępowania, a kierujących czekają konsekwencje karne. Każdy odpowie za spowodowanie wypadku, natomiast 48‑latek dodatkowo za prowadzenie pojazdu pod wpływem zabronionej substancji. Dla pieszych oznacza to jedno: nawet na zebrze nie ma „gwarancji” bezpieczeństwa — o losie na drodze wciąż decyduje uwaga kierowcy i prędkość zbliżania się do przejścia.

Reklama

Komenda Miejska w Bydgoszczy po tych zdarzeniach ponawia apel o ostrożność i wzajemny szacunek wszystkich uczestników ruchu. Piesi są równoprawni na drodze — kierowcy mają obowiązek zachować szczególną ostrożność przy przejściach, a piesi powinni upewnić się, że wchodzą na pasy bez ryzyka. To proste zasady, które realnie chronią życie.

Wynik badań krwi 48‑latka będzie kluczowy dla dalszych czynności w tej sprawie.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama