Po udaremnionych cyberatakach na serwery i strony internetowe, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy aresztował na trzy miesiące 26‑letniego Kacpra G. zatrzymanego przez CBZC. W sprawie są trzy osoby, cztery programy do DDoS i nie mniej niż 671.000 zł w kryptowalutach.
W Bydgoszczy, w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy, na wniosek Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy zastosowano tymczasowy areszt wobec 26‑letniego Kacpra G. Zatrzymania przeprowadził Zarząd Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Bydgoszczy po udaremnieniu ataków na serwery i strony internetowe. Do akcji doszło 11 marca 2026 r., a w kajdankach znalazły się 3 osoby.
Funkcjonariusze działali pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z wytwarzaniem, odpłatnym udostępnianiem i sprzedażą oprogramowania do rozproszonych ataków DDoS. Prokuratura wskazuje na przepisy: art. 269b § 1 k.k. (dotyczący m.in. tworzenia narzędzi do zakłócania pracy systemów) oraz art. 299 § 1 k.k. (przestępstwo prania pieniędzy). Za te czyny grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledczy zabezpieczyli szereg urządzeń: komputery, telefony i nośniki danych wykorzystywane w procederze.
Atak DDoS polega na wygenerowaniu tak dużej liczby zapytań do wskazanego systemu, że ten zaczyna zwalniać lub przestaje odpowiadać. W praktyce oznacza to istotne zakłócenie pracy, ograniczenie dostępności usług i nawet czasowy paraliż infrastruktury teleinformatycznej. Taki cios uderza w to, z czego korzystamy codziennie: strony urzędów, firmowe serwisy czy panele logowania. W tej sprawie mowa o narzędziach tworzonych i modyfikowanych z myślą o takich uderzeniach — a ataki na serwery i witryny zostały udaremnione.
Za głównego sprawcę śledczy uznali 26‑letniego Kacpra G. Prokurator zarzucił mu stworzenie, modyfikowanie i odpłatne udostępnianie czterech programów służących do ataków DDoS, oferowanych przez fora internetowe i komunikatory, a następnie ich sprzedaż. Z przestępczej działalności miał uzyskać korzyść w postaci kryptowalut o wartości nie mniejszej niż 671.000 zł. Ze względu na obawę matactwa procesowego prokurator wystąpił o areszt na 3 miesiące — Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wniosek uwzględnił.
Wobec pozostałych dwóch podejrzanych zastosowano środki wolnościowe: poręczenia majątkowe, dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Śledztwo ma charakter rozwojowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze