160 tysięcy złotych, świeża elewacja i nowe funkcje — cegielnia w Fordonie zmienia się kawałek po kawałku. Jedna willa już po remoncie, drugi adres szykuje mieszkania i lokale usługowe.
Cegielnia w Fordonie dostaje drugie życie nie na papierze, tylko na murach. Najpierw willowa kamienica z początku XX wieku, potem duży gmach przy ul. Fordońskiej 428. Jeden remont zamknięty, drugi w toku. I wreszcie widać kierunek: mieszkania i usługi zamiast pustych biur.
Powojenny budynek produkcyjny z lat 50. XX wieku, wzniesiony na planie litery „L” i przykryty wielospadowym dachem, zostaje przebudowany na mieszkania. Na parterze zaplanowano lokale pod usługi i gastronomię. Elewacja będzie utrzymana w bieli i szarościach, a poddasze doświetlono oknami dachowymi i lukarnami. Kiedyś były tu biura, świetlica na okolicznościowe imprezy, koła zainteresowań i zakładowy ośrodek zdrowia. Mieszkańcy pamiętają: to było jedno z pierwszych miejsc w Fordonie, gdzie można było oglądać telewizję.
Bliżej centrum dawnej cegielni stoi mniejszy, ceglasty dom z około 1905 roku — z lukarną od wschodu i szczytem po zachodniej stronie frontu, z geometrycznym zdobieniem wokół górnych partii okien. Ten budynek zaczynał jako biuro sprzedaży cegielni Alberta Medzega. Wspólnota mieszkaniowa, którą zarządza ADM (w źródle podany wyłącznie skrót), wyremontowała elewację frontową i dociepliła ścianę szczytową. Wcześniej wymieniono pokrycie dachu. Rachunek? Około 160 tysięcy złotych.
Ta historia ma ciężar liczby. Na przełomie wieków, gdy zakładem kierowała rodzina Medzeg, firma miała własną bocznicę kolejową i system załadunku nad Wisłą, a w 1909 roku uruchomiła własną elektrownię. Najpierw zasilała kilka fordońskich fabryk, później dostarczała prąd także miastu. Roczna produkcja przekraczała 5 milionów sztuk ceramiki budowlanej. W II Rzeczypospolitej z fordońskich cegieł wznoszono Gdynię. W 1938 roku parowa cegielnia w Fordonie była największym i najnowocześniejszym producentem materiałów budowlanych w Polsce — wytworzyła 17 mln cegieł. Po wojnie zakład znacjonalizowano. Dziś na jego terenie rośnie zabudowa mieszkaniowa. Uwaga na zapis nazwiska: w dostępnych materiałach pojawiają się dwie formy — Medzega i Medzeg.
Ostatnie lata to też praca samorządu: dotacje konserwatorskie, nakazy remontów, zwolnienia z opłat za zajęcie pasa drogowego pod kawiarnie, konkursy, przebudowy ulic, chodników i mostów. Przy prezydencie działa Rada ds. Estetyki, interweniuje plastyk miasta, a plany miejscowe ułatwiają rewitalizację. W Starym Fordonie sfinalizowano kilka kluczowych zadań: odnowiono Rynek i przyległe ulice, powstało nabrzeże, zagospodarowano tereny sportowo‑rekreacyjne, wyremontowano miejskie kamienice wraz z podwórkami.
Co to znaczy dla nas tu, na miejscu? Więcej życia po zmroku i mniej pustych szyb w ceglanych gmachach. Sprawdź postępy przy ul. Fordońskiej 428 i wokół rynku w Starym Fordonie — zmiany najlepiej widać z bliska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze