Inżynier z Bydgoszczy zachwycił jurorkę i publiczność w jednym z najbardziej rozpoznawalnych programów muzycznych w Polsce – „Szansa na sukces”. Choć na co dzień pracuje w zawodzie technicznym, to scena i mikrofon są jego prawdziwą pasją. Występ bydgoszczanina zdobył uznanie dzięki niebanalnemu wykonaniu i charyzmie, która przyciąga uwagę.
Niezwyczajny występ – kim jest Sławomir Lida?
Sławomir Lida mieszka w Bydgoszczy, na co dzień pracuje w branży technicznej. Ukończył automatykę i robotykę na Politechnice Poznańskiej, a jego zawodowa codzienność krąży wokół inżynierskich schematów. Ale kiedy schodzi ze ścieżki wykresów i obwodów, kieruje kroki w stronę muzyki. I właśnie ta pasja zawiodła go na scenę kultowego programu „Szansa na sukces”.
Od warsztatu do występu – jak Bydgoszczanin podbił serca widzów
W piętnastym odcinku aktualnej edycji „Szansy na sukces” uczestnicy zmierzyli się z repertuarem Tatiany Okupnik. Sławomir sięgnął po utwór „Puzzle” i – jak się później okazało – złożył z niego coś znacznie więcej niż poprawne wykonanie. To była osobista interpretacja, która ujęła jurorkę i widzów. Efekt? Zwycięstwo w odcinku i uznanie na ekranie.
Tatiana Okupnik nie miała wątpliwości
Po zakończeniu programu jurorka podsumowała jego występ w kilku, ale bardzo wymownych słowach. – Bardzo ładna barwa. Bardzo ładnie zaśpiewał ten utwór. Nie zaśpiewał tego „toczka w toczkę” jak ja i to się nam bardzo podobało – powiedziała. Krótko mówiąc: autentyczność i własne brzmienie okazały się kluczem.
Czy przygotowanie lokalne wystarczy, by zaistnieć w ogólnopolskich mediach?
Sławomir nie trafił do programu z przypadku. Regularnie rozwijał swoje umiejętności w Prywatnych Warsztatach Wokalno-Aktorskich w Bydgoszczy. To tam szlifował głos, uczył się interpretacji, oswajał ze sceną. Po programie nie krył emocji: – Czuję się niesamowicie, to naprawdę wielki zaszczyt móc tu występować. Pani Tatiana dała mi tak dużo miejsca do rozwinięcia głosu. – mówił z wyraźnym wzruszeniem.
Co dalej? Przed nim wielki finał i szansa na Opole
Zwycięstwo w odcinku to dopiero pierwszy krok. Przed bydgoskim wokalistą-amatorskim kolejne wyzwanie – finałowy odcinek „Szansy na sukces”, w którym spotkają się najlepsi z całego sezonu. Nagroda? Możliwość występu podczas prestiżowego festiwalu w Opolu. To scena, która otwiera drzwi niejednemu talentowi.
Pasja, której nie da się zaprogramować
Historia Sławomira Lid(y) to przypomnienie, że pasja nie zna granic – ani zawodowych, ani geograficznych. Że niezależnie od tego, czy budujemy systemy automatyki, czy śpiewamy w domowym zaciszu, można sięgnąć po coś więcej. W jego przypadku – mikrofon, scena i autentyczne uznanie. A może także bilet do muzycznego świata, o którym marzy wielu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze