Zanim „Życie i śmierci Maxa Lindera” wejdzie do polskich kin 16 stycznia 2026, Hangar Kultury pokaże film wcześniej. Dodatkowo czeka nas spotkaniem z reżyserem Edwardem Porembnym.
Zapomniany idol kina niemego wraca na duży ekran. Mockument „Życie i śmierci Maxa Lindera” w reżyserii Edwarda Porembnego zostanie pokazany w Hangarze Kultury przy ul. Piwnika Ponurego 10 w Bydgoszczy. To szansa, by poznać historię człowieka, który jako pierwszy zdobył międzynarodową sławę, inspirował Charliego Chaplina i zagrał w ponad trzystu filmach.
Najpierw wyjątkowy akcent: w 16.12. odbędzie się seans połączony ze spotkaniem z twórcą. Początek o godz. 13.00. To jedyna data z rozmową o kulisach powstawania filmu i o tym, jak odczytywać legendę Maxa Lindera dzisiaj.
Później film będzie grany codziennie. 17.12. o 15.00, 18.12. o 8.00, 19.12. o 10.00, 20.12. o 12.30, 21.12. o 10.00 oraz 22.12. o 10.00. Wszystkie pokazy odbędą się w Hangarze Kultury, przy ul. Piwnika Ponurego 10. Organizator nie podał dodatkowych informacji o biletach – nie wiadomo, jak wygląda rezerwacja miejsc.
Linder był gwiazdą swojej epoki: elegancki, błyskotliwy, kochany przez tłumy. Wniósł do kina nowość – powracającego bohatera, którego widzowie śledzili z filmu na film. A jednak jego nazwisko niemal zniknęło z pamięci. 1 listopada 1925 roku świat obiegła wiadomość o jego podwójnym samobójstwie z młodą żoną, Ninette. Okoliczności do dziś pozostają niejasne – i właśnie tę zagadkę film mierzy, łącząc fakty z kreatywną formą mockumentu.
Po znakomicie przyjętej premierze we Francji produkcja trafi do polskich kin 16 stycznia 2026. Bydgoskie pokazy w Hangarze Kultury są więc przedpremierową okazją, by zobaczyć opowieść o pionierze, który – paradoksalnie – był wielki, a potem niemal wymazany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze