W sercu Bydgoszczy powstaną dwa podziemne parkingi, które w razie konfliktu zbrojnego będzie można szybko przekształcić w miejsca schronienia dla ludności. Miasto, które dotąd – jak cały region – dysponowało znikomą liczbą zabezpieczonych przestrzeni (szacunkowo tylko ok. 2% mieszkańców województwa miałoby gdzie się ukryć), wchodzi do krajowej czołówki inwestycji w ochronę ludności. To projekt finansowany z rządowego programu stałego – 0,3% PKB rocznie na zadania obrony cywilnej – i przykład miejskiej infrastruktury, która ma sens na co dzień i w kryzysie.
Pierwszy obiekt zaplanowano przy ul. Powstańców Wielkopolskich – w bezpośrednim sąsiedztwie Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego, Komendy Wojewódzkiej Policji i stadionu Polonii. Drugi znajdzie się pod placem Piastowskim. Obie lokalizacje nie są przypadkowe: szybki dojazd służb, dostęp do infrastruktury miejskiej i gęsta zabudowa, w której miejsca do ewakuacji brakuje najbardziej.
Na co dzień będą to zwykłe parkingi podziemne – miejsca, których w śródmiejskich kwartałach także brakuje. Projekt zakłada jednak konstrukcję umożliwiającą szybką zmianę funkcji: uszczelniane bramy, niezależne zasilanie, systemy wentylacji i filtracji powietrza, przestrzenie zapasowe. Szczegółowe rozwiązania techniczne zostaną doprecyzowane na etapie projektu wykonawczego.
Wojewoda kujawsko‑pomorski Michał Sztybel poinformował, że Bydgoszcz otrzyma prawie 32 mln zł – największe dofinansowanie w województwie na ochronę ludności i obronę cywilną. Cały krajowy mechanizm finansowania to około 16 mld zł rocznie (0,3% PKB), z czego 5 mld zł trafia do samorządów. Pula dla województwa kujawsko‑pomorskiego to 239 mln zł.
– To największa zmiana od 1989 roku. Mamy stabilne pieniądze na schrony, magazyny przeciwpowodziowe, wyposażenie straży i działania w stanie „W”. Bydgoszcz korzysta z tego programu jako lider – podkreślił wojewoda. Dodał, że współpraca z prezydentem Rafałem Bruskim w tym obszarze jest pełna i konstruktywna.
Przez dekady budowa schronów w Polsce praktycznie zamarła. Efekt: w skali regionu zabezpieczone miejsca są dostępne dla ok. 2% mieszkańców. Nowa polityka zakłada model podwójnej funkcji: obiekty muszą być użyteczne w normalnym trybie (np. parking, hala, magazyn), a w razie kryzysu przejmować rolę schronienia. Tak działają rozwiązania stosowane w krajach skandynawskich czy w Szwajcarii, gdzie tunele drogowe, stacje metra i garaże wielopoziomowe są elementem cywilnej obrony.
Bydgoski pilotaż może stać się wzorem dla innych dużych miast, które borykają się z brakiem przestrzeni i rosnącymi kosztami budowy infrastruktury stricte schronowej.
Inwestycje schronowe wpisują się w szerszy kontekst rosnącej roli regionu w systemie bezpieczeństwa państwa. Nitro‑Chem – bydgoska spółka zbrojeniowa – otrzymała 113 mln zł na rozwój mocy produkcyjnych amunicji, w tym kalibru 155 mm do armatohaubic (KRAB, KRAB‑2, K9). W krajowym programie przewidziano budowę nowych zakładów; rejon Emilianowa pod Bydgoszczą znajduje się na krótkiej liście lokalizacji „Fabryki Amunicji nr 2”. Szacowany budżet dla fabryk nr 1 i nr 2 to nawet 2,4 mld zł. Docelowo w bydgoskim węźle produkcyjnym mogłoby powstawać do 80 tys. sztuk rocznie amunicji 155 mm oraz inne kalibry wielkokalibrowe (np. 120 mm).
Rozwój przemysłu obronnego w Emilianowie jest analizowany także pod kątem logistyki: dostęp do projektowanego terminalu multimodalnego i korytarza drogowego Via Pomerania zwiększa atrakcyjność lokalizacji, ale rodzi pytania o bezpieczeństwo transportu materiałów niebezpiecznych.
Dowództwo Generalne RSZ planuje rozwinięcie funkcji szkoleniowych MON na lotnisku w Bydgoszczy. To może oznaczać współfinansowanie jego funkcjonowania ze środków obronnych, co poprawiłoby stabilność portu i jego znaczenie w siatce krajowej.
W mieście już funkcjonują ważne struktury sojusznicze: Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO (JFTC), 3 Batalion Łączności NATO, zaplecze szkoleniowe i dowódcze. Obecność kilkuset oficerów i specjalistów z państw sojuszniczych wzmacnia międzynarodowy profil Bydgoszczy i ułatwia rozwój specjalistycznych usług technicznych, logistycznych i edukacyjnych.
To nie koniec listy inwestycji. W Bydgoskim Parku Przemysłowo‑Technologicznym powstanie nowa Jednostka Ratowniczo‑Gaśnicza Państwowej Straży Pożarnej – planowany budżet to 35 mln zł w ramach programu modernizacyjnego. Lokalizacja w BPPT skraca czas dojazdu do stref przemysłowych i magazynowych, gdzie ryzyko pożarowe i zdarzeń technicznych jest podwyższone.
Jesienią 2025 r. działalność rozpocznie także Akademia Szkoleniowa Urzędu Dozoru Technicznego przy ul. Kamiennej. To trzeci taki ośrodek w Polsce (po Warszawie i Gliwicach), który będzie szkolił pracowników i przedsiębiorców obsługujących instalacje wysokiego ryzyka – od dźwigów i zbiorników ciśnieniowych po systemy przemysłowe w zakładach chemicznych i zbrojeniowych.
Harmonogram prac będzie uzależniony od tempa przygotowania dokumentacji i uzgodnień technicznych pomiędzy miastem a administracją rządową. Priorytetem są parametry odpornościowe, systemy filtracji i ścieżki ewakuacyjne. Samorząd ma też zadanie komunikacyjne: wytłumaczyć mieszkańcom, jak działa tryb „przestawienia” parkingu w schron oraz kto i na jakich zasadach otrzyma dostęp w razie sytuacji kryzysowej.
W przypadku fabryki w Emilianowie trwa analiza formalna i środowiskowa; decyzje rządowe mają zapaść po zakończeniu weryfikacji technicznej. Docelowy horyzont realizacji programu amunicyjnego sięga 2028 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze