Reklama

Bydgoskie minitężnie: działają 3 z 6, Myślęcinek zamknięty


W Bydgoszczy po zimie pełną parą miało ruszyć sześć minitężni, ale dziś działają tylko trzy. Jak informuje Gazeta Pomorska, obiekt w Myślęcinku wyłączono po dewastacji skrzynki elektrycznej, a przy Targowisku i Modrakowej miasto czeka na decyzje wykonawcy.


W Bydgoszczy działają obecnie tylko 3 z 6 miejskich minitężni. Największy cios to Myślęcinek — tężnia stoi, bo ktoś zniszczył skrzynkę energetyczną. Ratusz prowadzi rozmowy z wykonawcą w sprawie naprawy, a na dwóch kolejnych obiektach miasto czeka na rozstrzygnięcie reklamacji dotyczących pomp. Kiedy wróci Myślęcinek i czy reklamacje zostaną szybko uznane — to dziś najważniejsze pytania dla użytkowników.

Trzy z sześciu działają — gdzie je znaleźć

Po zimowej przerwie, która miała zakończyć się w połowie maja, ruszyły trzy lokalizacje. Z solankowej mgiełki skorzystasz przy ul. Hallera, na skwerze Bukolta i przy ul. Wielorybiej. Te punkty pracują normalnie, więc jeśli planujesz krótki oddech przy tężni, tam masz największą szansę na działającą instalację.

Reklama

Projekt minitężni to efekt Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego — powstało sześć obiektów rozrzuconych po mieście. Poza wskazanymi, dwie lokalizacje — przy ul. Targowisko i ul. Modrakowej — czekają na decyzję wykonawcy w sprawie naprawy pomp. Miasto zgłosiło usterki w trybie reklamacyjnym i oczekuje na rozpatrzenie zgłoszeń.

Myślęcinek: dewastacja i rozmowy o naprawie

W tężni w Myślęcinku uszkodzona została instalacja zasilająca — konkretnie skrzynka elektryczna. Jak przekazała Marta Stachowiak, rzeczniczka prasowa prezydenta, miasto jest w kontakcie z wykonawcą w sprawie przywrócenia działania obiektu. To oznacza, że punkt pozostaje zamknięty do czasu naprawy komponentu i przeprowadzenia ponownego rozruchu technicznego.

Reklama

Na razie mieszkańcy, którzy wybierają zielone aleje Myślęcinka, widzą suchą konstrukcję zamiast charakterystycznej mgiełki i odgłosu kapiącej solanki. Jeśli zależy Ci na działającej tężni, wybierz Hallera, Wielorybią albo skwer Bukolta — do czasu aż ekipa serwisowa upora się z naprawami.

GIS: mikrotężnie to nie leczenie. Są nowe zalecenia

Równolegle Główny Inspektor Sanitarny powołał Zespół Ekspertów ds. bezpieczeństwa sanitarnego i ogłosił pierwsze wytyczne dla mikrotężni w przestrzeni publicznej. Zestaw rekomendacji obejmuje cały cykl życia instalacji: od fazy projektowania, przez działania przed uruchomieniem, zasady użytkowania w sezonie, aż po procedury po zakończeniu pracy (dla obiektów okresowych). Dołączono też materiały informacyjno-edukacyjne oraz wzorcowy regulamin dla użytkowników.

Reklama

W komunikacie GIS podkreślono jednoznacznie, że miejskie mikrotężnie — choć wizualnie przypominają obiekty uzdrowiskowe — nie są urządzeniami lecznictwa uzdrowiskowego i działają poza systemem uzdrowiskowym. Zarządcy powinni więc informować o rekreacyjnym charakterze takich instalacji i nie obiecywać efektów zdrowotnych porównywalnych z tężniami w strefach uzdrowisk.

Co to znaczy dla mieszkańców? W praktyce — przejrzyste zasady korzystania (czytelne regulaminy na miejscu), większy nacisk na serwis i higienę obiegów solanki oraz na bezpieczeństwo elementów technicznych, takich jak pompy czy instalacje elektryczne. To też kontekst dla bydgoskich spraw: awarie i dewastacje nie są tylko lokalnym kłopotem, lecz częścią szerszego wyzwania przy utrzymaniu mikrotężni w miastach.

Reklama

Dziś dostępne pozostają trzy punkty: Hallera, Wielorybia i skwer Bukolta. Myślęcinek czeka na naprawę skrzynki zasilającej, a w sprawie Targowiska i Modrakowej ratusz oczekuje na decyzje wykonawcy dotyczące pomp. Gdy tylko zapadną rozstrzygnięcia, można spodziewać się ponownego uruchamiania kolejnych lokalizacji.

Źródło: www.pomorska.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama