Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy zakończyła śledztwo i skierowała wniosek o wyrok skazujący do Sądu Okręgowego w Warszawie. Sprawa obejmuje siedmiu obywateli Ukrainy i transakcje z lat 2018–2021, w których przetransferowano ponad 1 mln euro.
Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy zamknęła postępowanie dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się praniem pieniędzy i fałszowaniem dokumentów podatkowych. Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił wniosek o wydanie wyroku skazującego. Stawką są środki przewinięte przez rachunki spółek i rozproszone po zagranicznych kontach.
Śledczy przedstawili zarzuty siedmiu osobom — obywatelom Ukrainy — które miały działać w latach 2018–2021 w zorganizowanej grupie. Według ustaleń pełnili funkcje przedstawicieli spółek z ograniczoną odpowiedzialnością w łańcuchu tzw. przestępstwa karuzelowego: przyjmowali środki na rachunki „swoich” firm, a następnie przelewali je dalej, pomiędzy innymi podmiotami. W obiegu pojawiały się dokumenty finansowe poświadczające nieprawdę i fikcyjne transakcje, które nie odzwierciedlały realnych zdarzeń gospodarczych. Łącznie przez system przepchnięto ponad 1 mln euro.
Rachunki kontrolowanych spółek zasilała wąska grupa zagranicznych kontrahentów, a siedziby firm widniały w wirtualnych biurach. Pieniądze znikały z kont niemal natychmiast — przelewami między rachunkami, bez realnych dokumentów handlowych. Kto korzystał na szybkim przerzucie pieniędzy? Ustalenia śledczych wskazują na beneficjentów w podmiotach zarejestrowanych w Rosji i na Białorusi. Proceder uzupełniały zaniechane deklaracje VAT oraz nierzetelne deklaracje CIT, co narażało finanse publiczne na uszczuplenia.
Postępowanie ruszyło w lutym 2021 po zawiadomieniu od Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, który uzyskał z jednego z banków dane o podejrzanych transferach. Zabezpieczono rozbudowaną dokumentację rejestrową i finansowo‑księgową spółek, pozyskano informacje z banków i organów skarbowych, a także materiały z zagranicznych pomocy prawnych. Prokurator, by zabezpieczyć wykonanie przyszłych kar i przepadków, zajął udziały w spółkach oraz środki na rachunkach — łącznie około 600 000 zł. Podejrzani przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia, które otwierają drogę do ustalenia kolejnych osób związanych z procederem prania pieniędzy Bydgoszcz. Sprawa w części sądowej toczy się w Warszawie, a ustalenia śledczych nadal się pogłębiają.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze