Wzrost i masa ciała to dziś jedne z najważniejszych danych zdrowotnych zbieranych w Polsce. Z analiz Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że problem nadwagi i otyłości jest coraz poważniejszy – także w regionie bydgoskim. Dane zebrane od pacjentów POZ ujawniają alarmujące trendy, a brak systemowej reakcji może kosztować Polskę miliardy złotych rocznie.
Na pierwszy rzut oka – dwa parametry, które można zmierzyć w kilka sekund. Ale to właśnie z takich danych buduje się dziś strategia zdrowia publicznego. Wzrost i waga pacjenta pozwalają określić BMI – wskaźnik masy ciała.
Od 2020 roku placówki POZ mają obowiązek przekazywać te informacje do NFZ. Obowiązek ten wynika z rozporządzenia Ministra Zdrowia. Dane te umożliwiają ocenę stanu zdrowia społeczeństwa i planowanie działań profilaktycznych.
W 2023 roku Narodowy Fundusz Zdrowia przeanalizował dane 3,4 miliona dorosłych pacjentów. W analizie zastosowano 500 losowań po 100 tysięcy przypadków, uwzględniając m.in. wiek, płeć, województwo i miejsce zamieszkania.
Wyniki:
35 procent badanych miało nadwagę,
28 procent chorowało na otyłość,
Średnie BMI: 27,5 (kobiety – 26,9; mężczyźni – 28,2).
Dane wskazują na zależność między wiekiem, miejscem zamieszkania a nadwagą i otyłością:
Mężczyźni 18–64 lata: 70 procent z nadwagą lub otyłością,
Mężczyźni 65+: 78 procent,
Kobiety 18–64 lata: 51 procent,
Kobiety 65+: 72 procent.
W miastach powyżej 500 tys. mieszkańców nadwagę lub otyłość ma 57 procent populacji, na wsiach – 66 procent. W niektórych województwach jedynie 33 procent mieszkańców nie ma nadwagi ani otyłości.
Od 2020 roku istnieje obowiązek przekazywania danych o masie ciała i wzroście, jednak według raportu NIK egzekwowanie tego obowiązku było niewystarczające. Od stycznia 2025 roku NFZ wprowadził mechanizm blokady rozliczeń dla placówek, które nie przekazują danych.
W 2023 roku koszty leczenia chorób związanych z otyłością wyniosły 6,6 miliarda złotych, z czego 3,8 miliarda złotych to koszty bezpośrednio powiązane z otyłością.
Z danych NCD Risk Factor Collaboration wynika, że w 2025 roku 25,9 procent kobiet i 30,3 procent mężczyzn w Polsce będzie miało otyłość (BMI ≥30). Dla porównania, w 1996 roku średnie BMI w Polsce wynosiło 25,5, a w 2019 – 27,3. W USA w 2019 roku średnie BMI wynosiło 29,1. Polska znajduje się w czołówce krajów UE pod względem tempa przyrostu otyłości wśród dzieci.
Jak obliczyć BMI?
Wystarczy podzielić masę ciała (w kilogramach) przez kwadrat wzrostu (w metrach). Wynik powyżej 25 oznacza nadwagę, a powyżej 30 – otyłość.
Czy lekarz POZ ma obowiązek mierzyć wagę i wzrost pacjenta?
Tak. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia, placówki POZ są zobowiązane do raportowania tych danych do NFZ.
Zebrane dane trafiają do NFZ, a także do Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH. Instytucje te wykorzystują je do opracowywania raportów i analiz o stanie zdrowia Polaków, takich jak „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania”.
Monitoring BMI to narzędzie, które może pomóc w rozpoznaniu i leczeniu choroby otyłościowej. Brak systemowych rozwiązań w zakresie leczenia otyłości sprawia, że kluczową rolę odgrywa lekarz POZ.
Region kujawsko-pomorski, w tym Bydgoszcz, dysponuje tymi samymi narzędziami, co reszta kraju. Wczesne rozpoznawanie ryzyka otyłości w POZ, regularne raportowanie danych i wykorzystanie ich w działaniach profilaktycznych może wpłynąć na poprawę stanu zdrowia lokalnych społeczności.
To właśnie te dane – pozornie podstawowe – mogą mieć realny wpływ na przyszłość zdrowia publicznego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze